Reklama

Tramwajem na Biskupin jechać nie ma sensu

10/08/2010 00:00

Wozy stojące w korkach, tłok na przystankach i oczywiście niezadowoleni pasażerowie. W efekcie dwóch nakładających się remontów torowisk tramwaje z Galerii Dominikańskiej na pętlę Biskupin jadą dwa razy dłużej niż zwykle.

W popołudniowym szczycie sprawdzaliśmy jaki efekt mają wprowadzone w weekend zmiany w organizacji ruchu komunikacji miejskiej. Z Galerii Dominikańskiej na Biskupin tramwaj jedzie 40 minut, czyli prawie dwa razy więcej niż w czerwcu.

Z powodu remontu na Placu Społecznym 10 (pasażerowie tej linii na remontach cierpią najbardziej) musi z przystanku Galeria Dominikańska jechać na północ, m.in. przez plac Bema, a następnie z powodu remontu na ul. Curie-Skłodowskiej z ronda Reagana jedzie w stronę Sępolna, podobnie jak 12.





O ile do pierwszej części objazdu – spowodowaną remontem na pl. Społecznym – pasażerowie się już przyzwyczaili i twierdzą nawet, że do placu Grunwaldzkiego jedzie się całkiem szybko, droga zaczyna się strasznie dłużyć po tym odcinku.


Wozy z numerami 10 od przystanku Kochanowskiego jadą trasą 9,12 i 17 w stronę Sępolna. Nagromadzone na tej trasie autobusy i tramwaje tworzą korki przed skrzyżowaniem z al. Kochanowskiego.

Dalej tramwaj jedzie przez przystanki Chopina, Stadion Olimpijski, następnie skręca w prawo na skrzyżowaniu ul. Mickiewicza i ul. Paderewskiego i dojeżdża do przystanku Kopernika. Przy ulicy Mickiewicza po raz kolejny stoi. Tym razem ma trudności z włączeniem się do ruchu. Przed mostem Zwierzynieckim (patrząc w stronę Grunwaldu) nie ma sygnalizacji świetlnej, za to są rowerzyści, piesi i jadące w tym samym kierunku samochody co spowalnia wjazd na trasę. Tu tramwaj znacznie musi zwolnić.



Trasę z Rynku na Biskupin, 10 przejechała w 46 minut. Pasażerowie wsiadający do tramwajów – choć na przystankach Galeria Dominikańska, Hala targowa, Dubois i Kochanowskiego był z tym wczoraj duży problem – oczywiście narzekali:
- Kolejny remont, kolejne objazdy, nie da się sprawnie przemieszczać w tym mieści – słyszeliśmy.

Można uznać, że to po prostu remont i tak trzeba. Niestety żaden z urzędników nie jest w stanie odpowiedzieć narzekającym pasażerom, dlaczego wybrano taką kolejność prac.
Skoro zamknięty jest plac Społeczny to zamiast odcinka drogi z Grunwaldu do mostu Zwierzynieckiego, można by wyremontować trasę do mostu Grunwaldzkiego. W tej chwili na tym ucierpiałaby tylko jedna linia – 0L, a tramwaje na Biskupin jechałyby starą trasą. Zdecydowano jednak inaczej.
Justyna Abrahamowicz, bk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości