Reklama

Triathlonista z Wrocławia mistrzem Polski na dystansie ironman

22/08/2018 23:15

Wrocławski triathlonista, Maciej Chmura drugi rok z rzędu zdobył złoty medal mistrzostw Polski na dystansie ironman. Zawodnik reprezentujący barwy GVT BMC - AZS AWF Katowice pokonał Krzysztofa Augustyniaka (Płetval Polkowice), a brąz zawisł na szyi Mikołaja Lufta (Luft Tri Team). Zawody rozegrano w ramach Orlen Ocean Lava Triathlon Bydgoszcz-Borówno.

Początek zawodów na królewskim dystansie ironman miał miejsce w Borównie koło Bydgoszczy. W tamtejszym jeziorze rozegrano pierwszą konkurencję, czyli pływanie na dystansie 3800 metrów oraz zlokalizowano pierwszą strefę zmian. Start o godzinie 7 dawał nadzieję na łaskawe warunki atmosferyczne dla uczestników. Było ciepło i słonecznie, ale nie gorąco. Upał dał o sobie znać dopiero po kilku godzinach rywalizacji, co z pewnością wpłynęło na jej przebieg.


Już na początku pływania od reszty stawki oderwali się Maciej Chmura i Mikołaj Luft, czyli ubiegłoroczny zwycięzca i srebrny medalista mistrzostw Polski. Jednak po przepłynięciu około 1300 metrów - Luft oderwał się od wrocławianina i utrzymywał nad nim kilkusekundową przewagę. Z taką różnicą panowie ruszyli na 180 kilometrowy odcinek kolarski, gdzie w pierwszej fazie prawdziwy popis jazdy urządził Mikołaj Luft. Triathlonista z Warszawy szybko zgubił Macieja Chmurę i w pewnym momencie miał przewagę oscylującą w granicach 4 minut.

Reklama

Do Chmury natomiast dojechali Krzysztof Augustyniak oraz Bartosz Banach (Torus - Apteka Gemini), a cała trójka zbliżyła się także wkrótce do uciekającego Lufta. Najwiecej sił zachowali Maciej Chmura i Krzysztof Augustyniak, którzy zgubili rywali i z przewagą kilku minut zameldowali się w kolejnej strefie zmian.


Pierwsze kilometry biegu na dystansie 42 kilometrów szybko zweryfikowały dyspozycję zawodników z czołówki. Zdecydowanie najwięcej sił zachował mieszkaniec Wrocławia - Maciej Chmura. Ubiegłoroczny mistrz Polski pewnie ruszył po samotny rajd zapewniający mu drugi w karierze tytuł mistrza Polski na dystansie długim ze świetnym czasem 8:35:57. Krzysztof Augustyniak na mecie stracił do niego 7 minut i 10 sekund, a Mikołaj Luft zameldował się ze stratą 38 minut i 5 sekund.

Reklama

- Czułem presję, ale w tygodniu. Dzień, dwa przez zawodami była już ulga, bo to, co miało być wykonane, to wykonałem. Treningi przychodziły lekko i czułem, że jest dobrze. Popatrzyłem wstecz na swoje przygotowania i jak podsumowałem to, to wiedziałem, że będzie w porządku - mówił po zawodach Maciej Chmura. - Po starcie wydawało się, że będzie słabo, bo nie byłem w stanie się "spiąć", dopiero po 2-3 godzinach wyścigu poczułem się lepiej - dodał.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości