W niedzielę, 3 marca, na Stadionie Olimpijskim odbyła się kolejna edycja biegu Tropem Wilczym - pamięci Żołnierzy Wyklętych. Uczestnicy mogli pobiec na dystansach: symbolicznym 1963 m oraz 5 i 10 km. W trakcie imprezy nadarzyła się okazja, by odwiedzić partyzanckie obozowisko, a także zapoznać się z umundurowaniem, wyposażeniem i bronią używaną przez Żołnierzy Wyklętych.
Bieg Tropem Wilczym zorganizowano we Wrocławiu po raz trzeci. Imprezę otworzyli partyzanci na koniach oraz kpt. Maksymilian Kowalewski, żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych.
Po starcie na stadionie lekkoatletycznym uczestnicy pobiegli – podobnie jak w ubiegłych latach – kolejno ulicami: Paderewskiego, Moniuszki, Chopina, Noskowskiego, Karłowicza i Wieniawskiego, a następnie powrócili na Stadion Olimpijski. Biegacze dwukrotnie pokonali pętle liczącą pięć kilometrów.
Bieg ukończyło 482 osób, a najszybszy okazał się Bartosz Pawlaczyk, który z dziesięciokilometrowym dystansem uporał się w 34 minut i 50 sekund. Wśród pań zwyciężyła Kaja Iwan, która pokonała trasę w 46 minut i 25 sekund.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze