Reklama

Trwa największy festiwal filmowy w Polsce [ZDJĘCIA, WIDEO]

28/07/2019 11:15

Światowe premiery, gwiazdy kina i pokazy na wrocławskim Rynku – we Wrocławiu trwają Nowe Horyzonty, największy festiwal filmowy w Polsce pełen zaskakujących filmów, w których wszystko jest możliwe – przykładowo wielbłąd pojawia się na wrocławskim placu Grunwaldzkim, a w rzeczywistości wirtualnej można zobaczyć film o powstaniu warszawskim.


– Na Nowych Horyzontach pokazujemy awangardę filmową, której nie trzeba się bać. To kino artystyczne, które przyciąga tłumy widzów – mówi Stanisław Abramik z Kina Nowe Horyzonty i nie ma w tych słowach przesady – największy w Polsce festiwal filmowy znów przyciągnął tłumy widzów, którzy chcą zobaczyć najnowsze filmy Pedro Almodovara, Xaviera Dolana czy Quentina Tarantino, ale też odkryć nowych, mniej znanych i oczywistych filmowców.  


– Nowe Horyzonty to w pewnym sensie „skok” w przyszłość. Na tym festiwalu, jakie nowe trendy będą w przyszłości królowały w kinie. To tutaj pojawiają się nowe tropy, którymi później poruszają się twórcy – mówi Stanisław Abramik.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: NOWY TARANTINO I GWIAZDY KINA NA NOWYCH HORYZONTACH


– Takim miejscem jest np. sekcja Odkrycia, gdzie pokazujemy filmy z całego świata, które zostały pominięte na wielkich festiwalach. Mamy też sekcję festiwalowych hitów z Toronto, Berlinale czy Cannes. Bardzo polecamy też nietuzinkową sekcję Nocnego szaleństwa, w ramach której prezentujemy najbardziej odjechane filmy. W tym roku nazywa się ona Mokre sny – dodaje Abramik.



W tym roku festiwal gościć będzie m.in. Sebastiana Fabijańskiego, Borysa Szyca, Martę Żmudę-Trzebiatowską i Andrzeja Chyrę oraz Rafała Zawieruchę, który zagrał Romana Polańskiego w filmie reżysera "Pulp Fiction".

Reklama

W Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych w Warszawie powstało kilkanaście filmów dokumentalnych o Wrocławiu. Na Nowych Horyzontach można zobaczyć dokumenty o stolicy Dolnego Śląska. Na ekranie pojawią się m.in. znakomite postaci lokalnego życia naukowego i artystycznego. Widzowie zobaczą także niecodzienne widoki, np. wielbłąda na placu Grunwaldzkim.


W sobotę, 27 lipca, na najbardziej wytrwałych festiwalowiczów czekał maraton filmowy w postaci prawie ośmiogodzinnego filmu „Szatańskie tango” Beli Tarra, czyli arcydzieła kina, które zbudowane jest na wyczekiwaniu. Jego głównego bohatera charakteryzuje natomiast wegetacja, monotonia, odrętwienie i pozorność zmiany. Wszystko po to, jak twierdzi Tarr, aby widz mógł wtopić się w psychofizyczną kondycję protagonisty oraz odczuć jego emocje i bezsilność.

Reklama

Badaczka kultury i socjolożka Susan Sontag, która zajmowała się też krytyką filmową, powiedziała po jego obejrzeniu, że będzie go oglądać przynajmniej raz co roku aż do swojej śmierci i słowa dotrzymała. Roman Gutek dodaje, że to film bardzo ważny dla historii kina, przez wielu uważany za arcydzieło. – Mija 25 lat od premiery tego filmu i z tej okazji pokażemy na festiwalu jego cyfrową wersję. Obejrzałem ją w Berlinie i była to dla mnie całodzienna uczta – mówi dyrektor MFF Nowe Horyzonty.


Najdłuższym filmem, który można zobaczyć w tym roku na Nowych Horyzontach jest jednak „La Flor” – trwa prawie 14 godzin. Ta produkcja zaskakuje, bo z jednej strony jest histerycznie śmieszna, a z drugiej porusza się po obszarze zarezerwowanym dla kina klasy B. Organizatorzy festiwalu podkreślają, że Mariano Llinás odmienia w tym filmie przez wszystkie przypadki kino gatunkowe – horrory, musicale, melodramaty, szpiegowskie thrillery z czasów zimnej wojny, kanadyjskie filmy górskie i wiele, wiele innych. – Tworzy dowcipny i erudycyjny komentarz do współczesnej kultury nałogowego pochłaniania seriali. Daje przewrotną alternatywę wobec binge-watchingu, używając serialowej logiki narracyjnej w kinie – można przeczytać na stronie MFF Nowe Horyzonty.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: NA RYNEK POWRÓCIŁY POKAZY FILMOWE


Podczas tegorocznej edycji MFF Nowe Horyzonty powróciły też otwarte dla publiczności pokazy na wrocławskim Rynku, które odbywają się codziennie, od 26 lipca do 4 sierpnia. Zobaczyć będzie można m.in. film „Wszyscy wiedzą” z Penelope Cruz i Javierem Bardemem, a także zrekonstruowanego cyfrowo „Psa Baskerville’ów” z muzyką na żywo autorstwa Stefana Wesołowskiego.


W trakcie tegorocznego festiwalu widzowie mogą również  doświadczyć nowego wymiaru kina w specjalnej strefie VR (wirtualnej rzeczywistości). Na drugim piętrze Kina Nowe Horyzonty znalazło się się 6 stanowisk z okularami VR, na których codziennie, od godz. 12 do 20, będą wyświetlane cztery filmy.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: FILMY W WIRTUALNEJ RZECZYWISTOŚCI NA NOWYCH HORYZONTACH


Największy w Polsce festiwal filmowy, który odbywa się m.in. w Kinie Nowe Horyzonty i Dolnośląskim Centrum Filmowym, potrwa do 4. sierpnia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości