W ponad 70 wrocławskich szkołach i przedszkolach dziś rano rozpoczął się strajk nauczycieli. Pracownicy oświaty zrzeszeni w Związku Nauczycielstwa Polskiego wstrzymują się dziś od wykonywania swoich obowiązków. Chcą w ten sposób zwrócić uwagę na to, że planowana przez rząd reforma oświaty może spowodować zwolnienia w oświacie.
– W ciągu pięciu lat reforma edukacji może spowodować zwolnienia, dlatego żądamy niedokonywania wypowiedzeń stosunków pracy do 2022 roku – czytamy w liście Sławomira Broniarza, prezesa ZNP. Dodatkowo związkowcy żądają wzrostu wynagrodzeń oraz zapewnienia, że w ciągu najbliższych 5 lat nie będą dokonywane żadne zmiany warunków pracy, które mogłyby być niekorzystne dla nauczycieli.
Przez cały dzień w wybranych placówkach oświatowych, pracownicy i nauczyciele, zamiast wykonywać swoje codzienne obowiązki, zbiorą się w jednej sali i będą dyskutować na temat problemów oświatowych. Prezes dolnośląskiego okręgu Związku Nauczycielstwa Polskiego, Mirosława Chodubska podczas środowej konferencji poinformowała, że związek nie dysponuje oficjalną listą placówek, które wezmą udział w proteście, bo decyzja o podjęciu strajku lub nie jest podejmowana indywidualnie przez każdą ze szkół. Ze wstępnych szacunków wynika, że w naszym mieście strajkować może ok. 70 szkół i przedszkoli.
Strajkiem powinni się jednak przejmować rodzice, którzy dziś nie mogli zająć się swoimi pociechami w domu . – Dzieci, które zjawią się tego dnia w szkole, będą miały zapewnioną opiekę – zapewniała już w środę Mirosława Chodubska . – Na pewno nie wszyscy nauczyciele będą strajkowali, więc wykorzystując pozostałą część kadry, dyrektor będzie zobowiązany zorganizować zajęcia opiekuńczo-wychowawcze dla dzieci, które przyjdą tego dnia do szkoły – dodała szefowa dolnośląskiego ZNP.
W proteście nie biorą udziału m.in. nauczyciele zrzeszeni w Solidarności. – Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” nie popiera zapowiadanego na 31 marca br. protestu. NSZZ „Solidarność” ma inne postulaty i prowadzi negocjacje z rządem RP na temat podwyżek płac w oświacie i statusu zawodowego nauczycieli oraz innych pracowników oświaty – czytamy w oświadczeniu związku.
Ze strajkującymi nauczycielami solidaryzują się za to członkowie partii Razem, którzy na godzinę 18:00 zaplanowali manifestację pod pręgierzem. Wciąż też zbierane są podpisy pod petycją ws. referendum oświatowego, w którym Polacy mieliby odpowiedzieć na pytanie „Czy jest Pani/Pan przeciw reformie edukacji, którą rząd wprowadza od 1 września 2017 roku?”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze