Reklama

Tymczasowy areszt dla kierowcy, który wjechał w ludzi na przystanku

05/11/2019 13:29

Sąd przychylił się do wniosku prokuratury o areszt dla mężczyzny, który w sobotę wjechał w przystanek autobusowy, taranując trzy osoby. 37-latek oskarżony był o narażenie stojących na przystanku osób na niebezpieczeństwo utraty życia oraz prowadzenie pojazdu bez uprawnień.

Do zdarzenia doszło w sobotę, około południa, przy skrzyżowaniu ulic Zaporoskiej i Gajowickiej. Jadący osobowym samochodem marki Ford mężczyzna, w pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przystanek autobusowy, w wyniku czego ranne zostały trzy osoby: kobieta i dwoje dzieci.


37-latek uciekł z miejsca zdarzenia, jednak policjantom szybko udało się odnaleźć rozbity samochód, a niedługo po tym zatrzymać sprawcę. W momencie zatrzymania miał on 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Według zeznań mężczyzny w prokuraturze, spożył on alkohol po tym jak doszło do zdarzenia. Policjanci tłumaczą jednak, że mężczyzna był już zatrzymywany związku z prowadzeniem samochodu w stanie nietrzeźwości oraz miał zasądzony zakaz prowadzenia pojazdów.

Reklama

Sprawca zdarzenia został w poniedziałek doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz prowadzenia pojazdu mechanicznego bez posiadania uprawnień.


We wtorek w Sądzie Rejonowym dla Wrocławia-Krzyków odbyła się rozprawa, na której sąd podtrzymał zarzuty postawione mężczyźnie  i zasądził dla 37-latka tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy. – Sąd podzielił argumenty prokuratury, że mężczyzna mógłby uciec lub ukrywać się – mówi Alicja Żelichowska-Szymkowiak, asesor z Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia Krzyków-Zachód.

Reklama

Sąd przychylił się do wniosku prokuratury o tymczasowy areszt dla mężczyzny. 37-latek oskrażony był o narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia oraz prowadzenie pojazdu bez uprawnień. O tym czy mężczyzna odpowie za ucieczkę z miejsca zdarzenia, a także za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu, zdecyduje dalsze postępowanie w tej sprawie. – Materiał dowodowy wskazuje na to, że trzeba przeprowadzić w tym zakresie dalsze postępowanie. Będą więc prowadzone dalsze czynności w tej sprawie – podsumowuje Żelichowska-Szymkowiak.


ah

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości