Od poniedziałku kierowcy aut osobowych znów mogą poruszać się drogą przez Blizanowice i Trestno, która łączy wschodnią obwodnicę Wrocławia z naszym miastem. Zdaniem jednego z naszych czytelników - otwarcie drogi i jej planowana rozbudowa to fatalny pomysł, który może doprowadzić do tragedii.
Zwracam się do Państwa z powodu bardzo bulwersującej mnie sytuacji. A mianowicie w sprawie drogi z Wrocławia, przez Trestno, Blizanowice do Siechnicy. Za sprawą budowy odcinka wschodniej obwodnicy Wrocławia, droga ta stała się bardzo uczęszczana przez kierowców. Wiele osób zaczęło korzystać z tej drogi jako alternatywy dla przejazdu ul. Opolską i Krakowską.
Co więcej sprzyjają temu urzędnicy, którzy dążą do udrożnienia tego przejazdu. Jest to pomysł niedorzeczny, nierealny i szkodliwy dla mieszkańców Wrocławia.
Składa się na to kilka czynników:
1) Przebieg drogi nie jest przystosowany do wzmożonego ruchu samochodowego Droga jest wąska i kręta, przebiega w bezpośrednim sąsiedztwie wielu obiektów mieszkalnych. W wielu miejscach, gdzie droga koliduje z systemem wałów przeciwpowodziowych można spotkać przewężenia. Wjazdy na drogę od strony Wschodniej Obwodnicy Wrocławia i od strony Wrocławia jest o bardzo niskiej przepustowości.
2) Sąsiedztwo z miejscami poboru wody dla Wrocławia Droga bezpośrednio sąsiaduje z miejscami poboru wody dla Wrocławia. Wzmożony ruch samochodowy może zagrażać jakości i bezpieczeństwu tych wód, a co za tym idzie bezpieczeństwu mieszkańców Wrocławia.
3) Miejsce o wyjątkowych walorach krajobrazowych i rekreacyjnych.
Droga biegnąca przez Niskie Łąki, Trestno i Blizanowice otoczona jest przez przepiękne tereny nad Oławą i nad Odrą. Jej stosunkowo niedaleka odległość od centrum miasta czyni ją jednym z popularniejszych miejsc wypoczynku i rekreacji dla Wrocławian. Każdego dnia, szczególnie w soboty i niedzielę drogą przemieszczają się tysiące spacerowiczów, rolkarzy i rowerzystów. Wiele osób przyjeżdża w te rejony, żeby pospacerować po nabrzeżach, łąkach, lasach, by łowić ryby. Połączenie tej drogi ze Wschodnią Obwodnicą Wrocławia sprawiło, że ruch samochodowy wielokrotnie wzrósł. Stwarza to niezwykle niebezpieczną sytuację dla osób niezmotoryzowanych.
Te trzy czynniki potwierdzają, że pomysły na uczynienie z tej drogi ważnego połączenia Wschodniej Obwodnicy Wrocławia z Wrocławiem są po prostu głupie. Jeżeli władze Wrocławia i Siechnicy poważnie myślą o połączeniu alternatywnym dla ul. Opolskiej i Krakowskiej to powinni zaprojektować drogę o nowym przebiegu, z odpowiednim zjazdem z obwodnicy, omijającym tereny wodonośne, tak bardzo cenne krajobrazowo. Jeżeli planuje się poszerzanie istniejącej drogi to równocześnie powinno się pomyśleć o chodnikach i drogach rowerowych dla okolicznych mieszkańców i mieszkańców całego Wrocławia, którzy tłumnie te rejony odwiedzają. W obecnej sytuacji, kiedy dopuszcza się do tak dużego ruchu samochodowego, niedługo trzeba będzie czekać na jakieś tragiczne zdarzenie.
Rozwiązaniem optymalnym jest wyłączenie z ruchu samochodowego (poza mieszkańcami okolic i ich zaopatrzeniu) drogi przez Blizanowice i Trestno i budowa zupełnie nowego wjazdu do miasta. Jak wiadomo, w chwili obecnej nie ma na to pieniędzy. Dlatego rozwiązaniem tymczasowym, absolutnym minimum, powinna być budowa wzdłuż całej drogi ciągu pieszo-rowerowego, budowa ograniczeń na drodze spowalniających ruch a także całkowite wyłączanie drogi z ruchu w niedzielę, kiedy ruch turystyczny jest w tym rejonie największy.
Bardzo proszę o zainteresowanie się tą sprawą. Jak się domyślam, niektórym osobom mieszkającym pod Wrocławiem bardzo zależy na szybkim połączeniu z centrum miasta, ale nie pozwólmy, żeby interes kilkudziesięciu osób przesłonił dobro mieszkańców całego Wrocławia.
Z wyrazami szacunku
Maciej [nazwisko do wiadomości redakcji]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze