Do sądu właśnie trafił akt oskarżenia przeciwko młodemu mężczyźnie, który pod koniec stycznia w jednej z Biedronek na terenie Wrocławia najpierw ukradł dwa batoniki, a gdy próbował zatrzymać go ochroniarz, 21-latek uderzył pilnującego porządku mężczyznę głową w twarz, łamiąc mu nos. Za kradzież rozbójniczą grozi mu teraz od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Wrocławska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 21-letniemu Patrykowi Ch., oskarżając go o kradzież rozbójniczą. Do zdarzenia doszło 31 stycznia.
- Patryk Ch., po spożyciu piwa poszedł do jednego ze sklepów Biedronka we Wrocławiu. Z półki zabrał dwa batoniki Kinder Bueno o wartości 9 zł, a że nie miał pieniędzy, batoniki schował do kieszeni, po czym chciał wyjść ze sklepu - relacjonuje Małgorzata Klaus z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Działania mężczyzny zauważył jednak pracownik ochrony sklepu Jan M., który usiłował zatrzymać sprawcę.
- Wówczas Patryk Ch. zaczął szarpać ochroniarza i uderzył go głową w twarz powodując w konsekwencji u Jana M. obrażenia w postaci obrzęku nosa i złamania kości nosa. Następnie Patryk Ch. został jednak obezwładniony, a na miejsce przyjechali funkcjonariusze policji - wyjaśnia Małgorzata Klaus.
Patryk Ch., przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Grozi mu kara pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze