Dwie osoby zostały ranne w poniedziałkowym wypadku, do jakiego doszło na estakadzie Gądowianka we Wrocławiu. Wszystko przez plamę oleju rozlaną na jezdni. Służby, które miały ją zneutralizować popełniły jednak błąd i na drogę wysypały... kamienie. Trasa została więc wyłączona z ruchu.
Około godziny 12.30 na Gądowiance doszło do wypadku. Kobieta jadąca samochodem osobowym wpadła tam w poślizg i uderzyła w barierki. Wraz z małym dzieckiem trafiła do szpitala. Przyczyną zdarzenia była rozlana na jezdni substancja - najprawdopodobniej olej napędowy.
Na miejscu szybko pojawiły się służby, które miały zneutralizować maź. Zamiast jednak zasypać ja piaskiem, na jezdnię wysypano żwir i kamienie o średnicy kilku centymetrów.
Z powodu kamieni momentalnie w innych samochodach zaczęło dochodzić do uszkodzeń. Co najmniej w trzech pojazdach rozbite zostały szyby. Policja zamknęła więc całą ulicę Klecińską, wraz estakadą Gądowianka, od skrzyżowania z Grabiszyńską do ul. Na Ostatnim Groszu.
Na tej ostatniej utworzyły się gigantyczne korki. A w zatorach stoi się również na sąsiednich ulicach. Na objazdy wysłano również autobusy MPK, kursujące w tamtym rejonie. Około godziny 15 ruch udało się udrożnić. Problemy mogą mieć jeszcze kierowcy próbujący zjechać z estakady w stronę Nowego Dworu. Ale lepiej do wieczora całkowicie omijać tę część obwodnicy śródmiejskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze