Blisko dwa lata zajęło Komisji Europejskiej zatwierdzenie dotacji na budowę pierwszego odcinka wschodniej obwodnicy Wrocławia. W końcu jednak unijni urzędnicy przychylili się do wniosku urzędu marszałkowskiego i dofinansują inwestycję kwotą 162 mln złotych. To właśnie o pieniądze na budowę tego fragmentu WOW od kilku miesięcy toczy się spór marszałka z prezydentem Wrocławia.
Jak informują przedstawiciele urzędu marszałkowskiego, Komisja Europejska ostatecznie zatwierdziła dofinansowanie budowy pierwszego odcinka Wschodniej Obwodnicy Wrocławia.
- Oznacza to, że unijny finansowy wkład w wysokości 162 mln zł został ostatecznie zatwierdzony przez Komisję Europejską - podkreśla Dagmara Turek - Samól, rzecznik prasowy marszałka województwa dolnośląskiego.
Chodzi o otwarty w lutym 2013 roku 8-kilometrowy fragment drogi Bielany-Łany-Długołęka, między Siechnicami a Łanami. Całkowita wartość tej inwestycji to 346,5 mln złotych.
- WOW z unijną dotacją! A wydawało się, że to niemożliwe - cieszy się na Twitterze Marek Łapiński, poseł Platformy Obywatelskiej i były marszałek naszego województwa.
Urzędnicy tłumaczą, że to zadanie było najtrudniejszym inżynieryjnie i technicznie odcinkiem obwodnicy, w ramach którego powstały m.in. trzy nowe mosty – w tym na Odrze, dwie estakady, wiadukty, dwupoziomowe skrzyżowanie oraz sieci: wodociągowe, gazociągowe, sanitarne, kanalizacji deszczowej.
Urzędnicy tłumaczą, że oczekiwanie na akceptację wszelkich wymogów formalnych trwało kilkanaście miesięcy. Projekt trafił do Komisji Europejskiej już bowiem w grudniu 2011 roku. Przez ten czas unijni urzędnicy badali kwestie związane z analizami ekonomicznymi i zamówieniami publicznymi. Głównym problemem był jednak aspekt środowiskowy, ponieważ projekt przebiega przez obszary chronione (NATURA 2000).
- Aby spełnić wymagania KE konieczna była intensywna współpraca inwestora, czyli Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei z przedstawicielami Generalnej i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w celu zapewnienia rekompensaty za tereny, przez które przebiega inwestycja. Udało się ten wymóg spełnić i rozwiać wątpliwości przedstawicieli Dyrekcji Generalnej KE ds. Środowiska , a tym samym uzyskać ostateczną akceptację na realizację tego projektu - wyjaśnia Dagmara Turek - Samól.
Przypomnijmy, że to właśnie o 50 mln złotych na ten odcinek wschodniej obwodnicy Wrocławia toczy się od wielu miesięcy spór marszałka Rafała Jurkowlańca z prezydentem Rafałem Dutkiewiczem.
Przedstawiciele urzędu marszałkowskiego tłumaczą, że zgodnie z przyjętym wnioskiem o dofinansowanie projektu wkład krajowy miał wynieść 184 mln złotych: w tym środki województwa - 134 mln zł i środki miasta Wrocław - 50 mln złotych.
- W związku z odmową współfinansowania projektu przez Miasto Wrocław, zadeklarowane środki w wysokości 50 mln zł stanowiące wkład krajowy, zostały założone z budżetu Województwa Dolnośląskiego - dodaje Dagmara Turek - Samól.
W urzędzie marszałkowskim podkreślają, że pieniądze deklarowane przez miasto Wrocław nie miały zastąpić pieniędzy ze środków europejskich. Od momentu projektowania tej drogi i przyjętego montażu finansowego stanowiły bowiem wymagany wkład krajowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze