Poszukiwania sponsora tytularnego wrocławskiej areny trwają od czasu, gdy obiekt powstał, ale jak do tej pory za każdym razem kończyły się fiaskiem. Teraz urzędnicy spróbują jeszcze raz - stadionowa spółka właśnie zaprosiła do negocjacji potencjalnych chętnych na zakup praw własności do nazwy Stadionu Miejskiego. Jej przedstawiciele liczą na około 4- 5 mln złotych rocznie.
O tym, że wrocławski Stadion Miejski będzie miał sponsora tytularnego słyszymy już od ponad dwóch lat. Już we wrześniu 2011 roku urzędnicy zapewniali, że negocjacje z dużym, międzynarodowym koncernem są na finiszu. Jak wiemy, zakończyły się one fiaskiem.
Później średnio co kilka miesięcy pojawiały się nazwy kolejnych firm, które miały kupić prawa do nazwy obiektu. Mówiło się m.in. o Tauronie i Coca-Coli. Ostatecznie żaden z koncernów nie zdecydował się zostać sponsorem tytularnym stadionu.
Teraz spółka zarządzająca wrocławską areną znów spróbuje znaleźć chętnych do zakupu praw własności do nazwy Stadionu Miejskiego. Właśnie zaprosiła do negocjacji potencjalnych kupców. Zainteresowani czas na zgłoszenie swojego akcesu mają do 22 listopada.
- Na stadionie zakończyły się już prace wykończeniowe, przeprowadzono restrukturyzację spółki, zmienił się także wizerunek i sposób postrzegania samego obiektu. To dobry moment na rozpoczęcie negocjacji – tłumaczy na łamach miejskiego portalu wroclaw.pl Adam Burak, rzecznik prasowy spółki Wrocław 2012.
Na co może liczyć sponsor tytularny Stadionu Miejskiego? W pakiecie jest umieszczenie nazwy firmy w nazwie stadionu, na jego elewacji i we wszystkich materiałach promocyjnych i prasowych. Spółka stadionowa oferuje też reklamę na różnych nośnikach (m.in. flagi na esplanadzie, citylighty, rollupy, spoty w telewizji stadionowej czy na ekranach video).
Dodatkowo sponsor dostanie dedykowaną lożę super VIP, pakiet biletów premium czy dedykowaną salę konferencyjną do wyłącznej dyspozycji. Nazwa sponsora pojawi się też na znakach kierujących na stadion umieszczonych w różnych miejscach Wrocławia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze