W piątek rano doszło do uszkodzenia rozjazdów torów kolejowych na terenie Wrocławia. Oznacza to potężne utrudnienia w ruchu pociągów i paraliż na Dworcu Głównym.
Do usterki doszło po godz. 5.30. Uszkodzone zostały cztery rozjazdy kolejowe, co spowodowało, że pociągi w kierunku zachodnim (Grabiszyna), czyli do Poznania, Zielonej Góry i Oleśnicy nie mogły kontynuować podróży. Nie było też przejazdu także w kierunku Wrocławia. Ok. godz. 8 udało się naprawić tory.
- Dziś po godz. 5.30 na stacji Wrocław Główny pociąg wyjeżdżający z Wrocławia do Kołobrzegu uszkodził rozjazdy. Komisja ustali przyczyny. Do godz. 6 ruch pociągów w kierunku Grabiszyna był całkowicie wstrzymany. Kolejno przywracano ruch na poszczególnych torach. Obecnie zapewniony jest przejazd przez stację. Opóźnienia pociągów sięgają od kilku minut do ponad godziny. Sytuacja stopniowo się normalizuje. Informacje o zmianach podawane są na stacjach oraz w pociągach. Za utrudnienia w podróży przepraszamy - mówi Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK.
CZYTAJ TEŻ: POCIĄGI EKSPRESOWE NA DOLNYM ŚLĄSKU?
Pasażerowie muszą liczyć się z dużymi opóźnieniami. Po "odblokowaniu" torów pociągi muszą teraz po kolei opuścić teren Wrocławia, co dodatkowo wydłuża czas podróży. W rezultacie tysiące pasażerów utknęło na dworcach w zachodniej i południowej części województwa dolnośląskiego.
Opóźnienia dotyczą prawie wszystkich składów. Część pociągów dojeżdżała wyłącznie do wcześniejszych stacji na terenie Wrocławia i tam awaryjnie kończyła bieg.
ZOBACZ: POCIĄGIEM W GÓRY STOŁOWE [WIDEO]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze