Właściciele czworonogów wybierający się na spacer w okolice Sky Towera powinni zachować szczególną ostrożność. Od kilku dni na portalach społecznościowych krąży informacja o tym, że ktoś w tym rejonie rozrzuca zatrute jedzenie. Choć do straży miejskiej nie wpłynęło oficjalne zawiadomienie w tej sprawie, strażnicy zapewniają, że z większą uwagą będą przyglądać się tej okolicy.
To już nie pierwszy raz, kiedy wrocławscy właściciele psów przy pomocy portali społecznościowych ostrzegają się nawzajem o potencjalnym zagrożeniu dla ich podopiecznych. W ubiegłym roku truciciele mieli grasować w parkach Grabiszyńskim i Tołpy. Wczoraj przed południem jedna z wrocławianek opublikowała w internecie zdjęcia kiełbasy z trucizną znalezionej przed szkołą przy ul. Trwałej.
O sprawie wiedza już wrocławscy strażnicy miejscy, którzy zapewniają, że mimo braku oficjalnego zawiadomienia podjęli działania w tej sprawie. – Strażnicy będą patrolować ten rejon i informować właścicieli psów o obowiązku trzymania psa na uwięzi oraz o tym, że puszczanie psa luzem jest nie tylko wykroczeniem, ale i potencjalnym zagrożeniem – mówi w rozmowie z tuWroclaw.com Waldemar Forysiak, rzecznik prasowy straży miejskiej.
Strażnicy apelują też do wszystkich osób, które mają jakieś informacje w tej sprawie, widziały podejrzane artykuły spożywcze lub mają podejrzenia, kto może podrzucać zatrute jedzenie o kontakt z numerem alarmowym 986.
– W przypadku potwierdzenia zgłoszenia, następuje przez sprawcę naruszenie ustawy o ochronie zwierząt np. w zakresie znęcania się, zabicia zwierzęcia. Grozi za to kara do 2 lat wiezienia, a w przypadku szczególnego okrucieństwa do 3lat i nawiązka na rzecz organizacji ochrony zwierząt od 500 do 100 000 zł – tłumaczy naczelnik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze