Kolejarze z uporem bronią każdego kawałka ziemi należącego do PKP. Szkoda, że zupełnie o nie nie dbają. Przykład? Zaglądamy do nieczynnej od lat kotłowni przy ulicy Paczkowskiej. To zabytek. Wkrótce skończy sto lat. Żadne słowa nie oddadzą tego, co tam się dzieje - musicie zobaczyć zdjęcia!
Kotłownię wybudowano w 1929 roku. Dostarczała ciepło do pobliskiego Dworca Głównego. Od lat jest jednak nieczynna. Dziś jest rozgrabiona i zdewastowana. Nie ma nawet dachu. Jej sąsiedztwo opanowali bezdomni.
To miejsce to praktycznie centrum Wrocławia. Do Dworca Głównego jest stąd jakiś kilometr.
Kotłownia i sąsiednie tereny należą do kolei. Ta nie ma jednak ani pomysłów, ani planów, jak zadbać o budynek. Podobnie z resztą, jak o całą okolicę. Tuż obok miasto, na zapuszczonych terenach, miasto chciało urządzić park. Ale i na to nie zgodzili się kolejarze. W zamian za zaniedbany teren zażądali od Wrocławia atrakcyjnej ziemi koło Dworca Świebodzkiego. Ratusz się nie zgodził i rozmowy utknęły.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze