Tylko do 30 kwietnia będzie można korzystać z aut miejskiej wypożyczalni Vozilla. Operator systemu uzgodnił już z magistratem warunki skrócenia działalności, bo jak tłumaczy w obecnej formie projekt stracił sens swojej kontynuacji.
Miejska wypożyczalnia samochodów elektrycznych Vozilla wystartowała 4 listopada 2017. Operator i władze miasta raz po raz chwaliły się kolejnymi sukcesami i zwiększającą się liczbą użytkowników. Na początku 2019 roku wypożyczalnia wprowadziła abonamenty, które miały promować lojalnych użytkowników. W połowie tego samego roku do floty włączonych zostało 40 fabrycznie owych aut marki Renault.
W piątek firma Enigma Systemy Ochrony Informacji Sp. z o.o. obsługująca wypożyczalnię zapowiedziała jednak koniec działalności we Wrocławiu.
– W konsekwencji dynamicznych zmian otoczenia oraz sytuacji na rynku projekt w obecnej formie stracił sens swojej kontynuacji. Brak przykładów podobnych wypożyczalni funkcjonujących w zbliżonych uwarunkowaniach sprawia, że MWSE Vozilla można traktować jako eksperyment, z którego zebrana wiedza posłuży całej branży i pozwoli dalej rozwijać ideę „sharing economy” w Polsce – tłumaczy Miłosz Franaszek, szef projektu Vozilla.
Spółka podpisała już z wrocławskim magistratem aneks do umowy, na mocy którego będzie mogła wygasić działalność wypożyczalni do 30 kwietnia tego roku. Pierwsze auta z ulic mają zacząć znikać już w ciągu najbliższych dni. Zmiany najpewniej nie dotkną elektrycznych skuterów Blinkee by Vozilla, które w sezonie 2020 będą funkcjonować bez zmian.
Operator Vozilli podsumowując swoją działalność, podkreśla że po dwóch latach w systemie Vozilli zarejestrowanych jest ponad 60 tys. użytkowników, którzy wypożyczyli samochody blisko 600 tys. razy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze