Do końca 2017 roku oddana do użytku ma zostać nowa pętla przy ul. Zwycięskiej. Na razie tylko autobusowa, ale w perspektywie 4 lat ma zostać rozbudowana tak, by umożliwić do niej dojazd tramwajem.
Nowa pętla przy granicy Partynic i Ołtaszyna powstanie na terenie dawnej jednostki wojskowej przy ul. Zwycięskiej. Będzie miała dwa perony oraz pełną infrastrukturę przystankową wraz z wiatami dla pasażerów. – Oddanie do użytku nowej pętli autobusowej umożliwi skierowanie dodatkowej linii autobusowej do osiedla Partynice i tego rejonu miasta. O tym, jaka to będzie linia i jak będzie przebiegała jej trasa, zdecydujemy po konsultacjach społecznych – mówi Adam Więcek z wydziału transportu urzędu miejskiego.
Budowa pętli i wydłużenie linii autobusowych w tym rejonie nie oznacza jednak, że miasto wycofało się z planów budowy torowiska w kierunku Ołtaszyna. – Od kilku lat mamy koncepcję poprowadzenia tam linii tramwajowej. Realne możliwości doprowadzenia tramwaju pojawiły się dopiero, wtedy gdy zniknęła jednostka wojskowa przy ul. Zwycięskiej. Dopiero po przekazaniu tych terenów miastu i uchwaleniu miejscowego planu zagospodarowania można było przygotować plan poprowadzenia linii tramwajowej na tym terenie – tłumaczy Zbigniew Komar, zastępca departament Infrastruktury i Gospodarki.
Niestety przez najbliższe cztery lata mieszkańcy Partynic i Ołtaszyna będą musieli zadowolić się jedynie komunikacją autobusową. – Na razie budujemy pętlę autobusową, ale przyjdzie czas na budowę pętli tramwajowej – przyznaje Zbigniew Komar, zastępca departament Infrastruktury i Gospodarki i zdradza, że według najnowszych planów linia będzie przebiegała ulicą Ślężną od obecnej pętli przy Parku Południowym. Taki wybór trasy sprawi, że tramwaje pojadą wydzielonym torowiskiem aż w okolice Dworca Głównego.
Największym wyzwaniem przy budowie tego odcinka będzie krzyżowanie się torów tramwajowych z infrastrukturą kolejową. – Głównym problemem jest przekroczenie linii kolejowej do Sobótki. W pierwotnych planach nie stanowiło to większego problemu, bo linia była wykorzystywana tylko do przewozów towarowych realizowanych co kilka dni i pod nadzorem kolejarzy. W tej chwili są plany przywrócenia na tym odcinku przewozów pasażerskich o dużej częstotliwości – zauważa Komar.
Urzędnicy planują, że inwestycję uda się zrealizować najwcześniej w 2021 roku. Budowa ma być częściowo sfinansowana ze środków unijnych, o które magistrat będzie się ubiegał w najbliższym czasie. – Inwestycje tego typu mają duże szanse na takie finansowanie – ocenia Zbigniew Komar.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze