Reklama

W radzie miasta nie będzie Barbary Zdrojewskiej

07/10/2010 00:00

Platforma Obywatelska pokazał dziś listy swoich kandydatów do rady miasta. Zabrakło na nich nazwiska Barbary Zdrojewskiej, która walczyć będzie o fotel w sejmiku województwa. Nie oznacza to, że na listach PO zabraknie kobiet: wręcz przeciwnie. Partia Donalda Tuska stosuje parytety.

- Przyjęliśmy zasadę, że w pierwszej trójce powinna być jedna, a w pierwszej piątce przynajmniej dwie niewiasty. I to najwyżej jak się da – tłumaczy Sławomir Piechota, kandydat PO na prezydenta Wrocławia. - Doświadczenie uczy, że kobiety mają zupełnie inne spojrzenie na wiele spraw – dodaje.



Jak to wygląda w praktyce? Na pierwszych miejscach w okręgach dwie kobiety: Iwona Dyszkiewicz-Najda oraz Renata Granowska i pięciu mężczyzn: Tomasz Hanczarek, Leon Susmanek, Jerzy Skoczylas, Maciej Zieliński oraz Łukasz Wyszkowski.



Na listach PO do rady miejskiej są także m.in. wioślarz Paweł Rańda, szef Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej Rajmund Papiernik czy dyrektor generalny urzędu marszałkowskiego Dariusz Kowalczyk.

Ale nie ma już na niej Barbary Zdrojewskiej:

- Nasze listy są spójne. Są na nich przedstawiciele różnych środowisk. Osoby młode i troszkę starsze. Natomiast Barbara Zdrojewska jest potrzebna do tego, że pilnować spraw Wrocławia w sejmiku województwa – mówi Sławomir Piechota. - Jak pokazuje choćby kwestia kolei na lotnisko, czy szynobusów wprowadzanych nie wiadomo dlaczego przez MPK, gdy zrobiło to już wcześniej województwo, przyda się tam ona na pewno – dodaje.


Przeczytaj wywiad z Barbarą Zdrojewską.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości