Policjanci zatrzymali młodego mężczyznę, podejrzanego o pobicie 60-letniego mężczyzny, który w wyniku doznanych obrażeń zmarł. Jak ustalili funkcjonariusze do bójki doszło podczas libacji alkoholowej w jednym z mieszkań na terenie Psiego Pola. Zatrzymanemu 20-latkowi grozi nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Wrocławscy policjanci zatrzymali młodego mężczyznę podejrzanego o pobicie 60-latka, który w wyniku doznanych obrażeń zmarł. Zatrzymany to 20-letni mieszkaniec Wrocławia.
- Do zdarzenia doszło pod koniec ubiegłego tygodnia w jednym z mieszkań na terenie wrocławskiej dzielnicy Psie Pole. Policjanci po otrzymaniu informacji o zdarzeniu niezwłocznie pojechali na miejsce. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon mężczyzny, nie wykluczając przy tym udziału osób trzecich. Denat na ciele miał obrażenia wskazujące na wcześniejsze pobicie - wyjaśnia asp. Łukasz Dutkowiak.
Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do poszukiwań potencjalnego sprawcy. Typowania policjantów doprowadziły do zatrzymania drugiego z uczestników tego zdarzenia.
- Jak ustalili policjanci zajmujący się tą sprawą dwaj mężczyźni najpierw wspólnie spożywali alkohol, następnie pokłócili się i zaczęli bić. W wyniku doznanych podczas bójki obrażeń jeden z uczestników zmarł. Był to 60-letni mężczyzna - dodaje asp. Łukasz Dutkowiak.
Podejrzany o ten czyn 20-latek trafił do policyjnego aresztu. W chwili zatrzymania miał jeszcze ponad pół promila alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty pobicia ze skutkiem śmiertelnym.
Sąd podjął już decyzję o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres 3 miesiecy. Grozi mu teraz kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze