- Gdyby ktoś potrzebował chrzanu do kiszenia ogórków to jest 24/h na Powstańców Śląskich, przy rondzie Hallera przed światłami - śmieją się w mediach społecznościowych wrocławianie i zamieszczają zdjęcia rosnącego wzdłuż torowiska chrzanu. Botanik z Uniwersytetu Medycznego odradza jego spożywanie i mówi, że bardziej potrzebny będzie owadom.
- Nie ma zielonego - źle. Jest wreszcie zielone - jeszcze gorzej. To trzeba było samej lub samemu coś zasadzić, albo domagać się, by posadzono inne rośliny - komentuje pani Katarzyna. - Niestety, najpiękniejsze rosną w takich miejscach, aż przykro - pisze pani Anna. - Na dobrym nawozie rośnie, ołowianym - śmieje się pani Iwona.
Skąd roślina wzięła się w takim miejscu? Pytamy znanego profesora z Wrocławia. - Rozsiewa się łatwo, ale także mogły kawałki znaleźć się np. z gruntem przywiezionym skądś podczas remontu torowiska. Spożywać z takiej lokalizacji nie polecam, ale chrzan też ma pachnące kwiaty z nektarem dla pszczół i trzmieli - tłumaczy prof. Adam Matkowski z Zakładu Biologii i Botaniki Farmaceutycznej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze