W poniedziałek Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska miał ostatecznie rozpatrzyć odwołania przeciwników budowy obwodnicy Leśnicy, którzy od wielu miesięcy blokują start inwestycji. Tak się jednak nie stanie - decyzja środowiskowa kolejny raz została odłożona w czasie, tym razem o dwa miesiące, bo jak tłumaczą urzędnicy, sprawa jest niezwykle skomplikowana, a od prawidłowo wydanej decyzji zależy też przyznanie dotacji unijnej.
W miniony piątek mieszkańcy Leśnicy zablokowali ul. Średzką, by wyrazić swoje poparcie dla jak najszybszej budowy obwodnicy tego osiedla. Nie mamy dla nich dobrych wiadomości - los tej inwestycji wciąż jest niepewny.
Przypomnijmy, na początku roku ogłoszenie przetargu na budowę obwodnicy Leśnicy wstrzymał bunt mieszkańców Jerzmanowa. Oprotestowali oni tę inwestycję i złożyli do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska wniosek o wydanie negatywnej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla tego przedsięwzięcia. Do RDOŚ wpłynęły też protesty mieszkańców sąsiednich terenów, przez które ma przechodzić obwodnica.
Wydanie decyzji środowiskowej znacznie się opóźniło - pierwotnie miało to się stać pod koniec kwietnia, a ostatecznie poznaliśmy ją pod koniec maja. Co prawda decyzja okazała się pozytywna, ale zanim zdążyła się uprawomocnić, przeciwnicy inwestycji odwołali się od niej. Do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska wpłynęły dwa odwołania.
- Zostały one złożone przez organizację społeczną i osoby fizyczne. Zarzuty dotyczą m.in. negatywnego wpływu inwestycji na obszar Natura 2000 „Łęgi nad Bystrzycą” oraz rozmieszczenia ekranów. Aktualnie trwa analiza akt - wyjaśniała w połowie lipca Ewelina Walczak z Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Odwołania do GDOŚ wpłynęły w połowie czerwca, ich rozpatrzenie miało potrwać co najmniej miesiąc, ale urzędnicy nie wykluczali, że termin ten zostanie wydłużony. Tak też się stało.
Najpierw termin przesunięto na 23 września, jednak i ta data nie została dotrzymana. Nowy termin załatwienia sprawy GDOŚ wyznaczył dopiero na 25 listopada. Okazuje się jednak, że wydanie decyzji kolejny raz się opóźni.
- Termin zakończenia sprawy i przygotowania rozstrzygnięcia został przedłużony do 24 stycznia 2014 roku. Powodem jest skomplikowany charakter sprawy i konieczność dalszej analizy dokumentacji - tłumaczy Monika Jakubiak-Rososzczuk, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Urzędnicy z GDOŚ wystąpili też o dodatkowe opinie przyrodników.
- Potrzebujemy więcej czasu na analizę kilkunastu segregatorów dokumentacji. Również od prawidłowości naszego rozstrzygnięcia zależy, czy ta inwestycja otrzyma dotację. Musimy zadbać o to, by Komisja Europejska nie miała merytorycznych uwag i wątpliwości, związanych z prawidłowo przeprowadzoną oceną oddziaływania tej inwestycji na środowisko, bo tylko wówczas możliwe jest sfinansowanie jej z unijnych środków - dodaje Monika Jakubiak-Rososzczuk.
>Zobacz, jak na wizualizacjach prezentuje się obwodnica Leśnicy
Urzędnicy z magistratu zapewniają, że ze strony miasta wszystko jest gotowe do startu budowy, zagwarantowane są też środki finansowe: 213 mln złotych na samą budowę i 21,5 mln złotych na wykup gruntów. W magistracie podkreślają też, że obwodnica nie zaszkodzi parkowi krajobrazowemu i obszarowi Natura 2000.
- Obwodnica Leśnicy do parku nie wejdzie, muśnie tylko jego granicę przy istniejącym moście Ratyńskim. Projekt przewiduje wybudowanie mostu nad mostem i przekroczenie Bystrzycy w miejscu najbardziej korzystnym z ekologicznego punktu widzenia - tłumaczą urzędnicy.
Obwodnica Leśnicy, czyli połączenie ulicy Średzkiej z Graniczną ma mieć łącznie ponad 7 kilometrów długości, jeden węzeł drogowy, 2 ronda i 5 skrzyżowań. Będzie ona drogą jednojezdniową dwukierunkową. W jej ramach pojawi się także most nad Bystrzycą, wiadukt nad bocznicą kolejową do portu lotniczego, wiadukt nad aleją Stabłowicką, a także przejścia dla zwierząt.
Urzędnicy tłumaczą, że obwodnica Leśnicy będzie budowana przede wszystkim z myślą o tranzycie. Kierowcy jadący w kierunku Wrocławia od strony Środy Śląskiej (drogą krajową 94) z ulicy Średzkiej wjadą na obwodnicę, którą dojadą do Autostradowej Obwodnicy Wrocławia (węzeł Lotnisko), a stamtąd pojadą albo w kierunku autostrady A4, albo w stronę Warszawy. Dzięki temu ciężarówki w ogóle mają nie wjeżdżać do Wrocławia.
- To połączenie poprawi komfort życia mieszkańców Leśnicy i pozwoli rozpocząć rewitalizację tych terenów. Ulica Średzka stanie się drogą lokalną - wyjaśnia Elżbieta Urbanek, dyrektor departamentu infrastruktury i gospodarki we wrocławskim magistracie.
Inwestycja jest przewidziana na 2 sezony budowlane. Pierwotnie miała być gotowa w połowie 2015 roku, ale protesty mogą znacząco opóźnić termin oddania drogi do użytku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze