48-letnia Anna z Polanicy-Zdroju zaginęła w czwartek, 11 grudnia. Kobieta dotarła do Wrocławia i po raz ostatni była widziana na Jagodnie. Na szczęście rodzina przekazała dobre wieści w sprawie.
Anna pochodzi z Polanicy-Zdroju na Dolnym Śląsku. Ma 48 lat i jest trenerką personalną. W czwartek, 11 grudnia, wyszła ze swojego domu i dotarła do Wrocławia. Od tamtej pory nie ma z nią żadnego kontaktu. - Wiemy, że udała się do Wrocławia i po raz ostatni była widziana na Jagodnie, około godziny 16:30 - mówi Tuwroclaw.com pani Donata, siostra zaginionej kobiety. - Nie podróżowała pociągiem, ani samochodem, ona prosiła znajomych o transport - mówi nam kobieta.
Rozpoczęły się poszukiwania, o czym szeroko informowały również regionalne media. Na szczęście, sprawa ma szczęśliwy finał. Rodzina zaginionej kobiety poinformowała 14 grudnia wieczorem, że zaginiona kobieta odnalazła się. Jest cała i zdrowa, jej życiu nic nie zagraża. - Dziękujemy za pomoc - napisała siostra kobiety w mediach społecznościowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze