A jednak, we Wrocławiu zima zaskoczyła drogowców! Mimo zapowiedzi o tym, że Wrocław w tym roku jest przygotowany do zimy, poranek dla wielu kierowców, pieszych i pasażerów autobusów był ciężki. Rzeczniczka miejskiej spółki Ekosystem przyznaje, że w nocy ze środy na czwartek nie podjęto prewencyjnych działań, bo prognozy nie wskazywały na konieczność użycia sprzętu.
Choć jeszcze w listopadzie odpowiedzialna za odśnieżanie spółka Ekosystem zapowiadała, że w tym sezonie zima nie zaskoczy drogowców, w czwartek rano mogliśmy odnieść nieco inne wrażenie. Przez kilka godzin, nawet na głównych wrocławskich ulicach koła samochodów kręciły się w miejscu, ludzie ślizgali się na chodnikach, a autobusy stawały w poprzek drogi.
Dorota Witkowska z Ekosystemu tłumaczy, że stało się tak, bo prognozy z których korzysta spółka, nie wskazywały na to, że w czwartek do południa w mieście mogą wystąpić tak obfite opady. – Żadne posiadane prognozy nie przewidywały opadów śniegu w takim natężeniu. Stan wrocławskich dróg był monitorowany całą noc i nie stwierdzono żadnych niepokojących zjawisk, które wskazywałyby na konieczność prewencyjnego użycia sprzętu – tłumaczy .
Rzeczniczka Ekosystemu dodaje, że służby drogowe od samego rana, pełną parą pracują nad likwidacją utrudnień. – W związku z opadami śniegu, które rozpoczęły się ok. godz. 7:00 rano, na wrocławskie ulice niezwłocznie wyjechał cały sprzęt przeznaczony do zimowego utrzymania jezdni – zapewnia Dorota Witkowska . – Sprzęt od tej pory pracuje nieprzerwanie, co potwierdzają dane z systemu monitorowania pojazdów – dodaje.
Z aktualnych prognoz wynika, że w najbliższym czasie mogą występować jeszcze niewielkie przejściowe opady śniegu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze