Reklama

We wrocławskim ZOO wiosna zagościła na dobre. Dzieciniec się zapełnia [ZDJĘCIA]

20/03/2014 00:00

Nowo narodzone kozy angorskie i owcę św. Jakuba można już oglądać na dziecińcu we wrocławskim ogrodzie zoologicznym. Odwiedzający ZOO mogą też podpatrywać jak zachowują się nowi podopieczni i dorastające zwierzęta.

W Dziecińcu rodzą się już pierwsze młode kozy i owce. W naszym zoo zwykle o tej porze cieszymy się z narodzin kóz angorskich. W tym roku są ich cztery: trzy samce i jedna samica. Urodził się również samiec owcy św. Jakuba. Jesteśmy pewni, że nasze kozy oraz owca przypadną do gustu najmłodszym, którzy odwiedzają nasze ZOO.


 


Jako ciekawostkę dodamy, że z wełny kóz angorskich pozyskuje się moher. Z kolei cechą charakterystyczną dla owcy św. Jakuba jest posiadanie przez dorosłe osobniki więcej niż dwóch rogów.

Reklama

 

 


Jesienią informowaliśmy o tym, że po raz pierwszy w historii naszego zoo i po raz pierwszy w historii wszystkich polskich ogrodów zoologicznych, zawitało do nas charyzmatyczne i tajemnicze zwierzę - okapi. W nowo powstałym pawilonie przebywają dwa samce: Maiko, urodzony we Frankfurcie nad Menem oraz Nkosi, który przybył do nas z Antwerpii. Minęło już parę miesięcy, podczas których zwierzęta te zdążyły zaaklimatyzować się do nowych warunków.


 


– Dzięki wyjątkowo łaskawej pogodzie w ostatnich dniach, możliwy był pierwszy spacer na świeżym powietrzu. Na razie okapi wychodzą na mały wybieg (nieopodal wybiegu żubrów), a jak już zrobi się naprawdę ciepło, wypuścimy je na duże wybiegi, które do tego czasu powinny się zazielenić trawą – mówią w ZOO.

Reklama

 


To odkryte dopiero na początku XX w. zwierzę jest najbliżej spokrewnione z żyrafą. Zamieszkuje tropikalny las Ituri w Kotlinie Kongo. Prowadzi dzienny tryb życia. Jest samotnikiem. Żywi się liśćmi, owocami i  grzybami. Niektóre gatunki spożywanych roślin są trujące, jednak okapi neutralizuje zawarte w nich toksyny spożywając glinę i węgiel drzewny. W  pozyskiwaniu pokarmu pomaga mu chwytny język.


 


Jednocześnie jest to narzędzie służące higienie - okapi może sięgnąć nim do oczu i uszu. W warunkach wiwaryjnych wydaje się, że samce oznaczają swoje terytorium moczem w charakterystyczny sposób – krzyżując swoje przednie nogi. Spośród naszych okapi Nkosi (ten starszy) na pewno będzie próbował oznaczyć swój nowy zewnętrzny wybieg – co robił już w podobny sposób w pawilonie.

Reklama

 


Nasze podrastające emu - a jest ich łącznie dziewięć - otrzymały już pierwszą tegoroczną zielonkę: listki mleczu, czyli mniszka lekarskiego. Emu to duży australijski nielot, drugi z najwyższych w świecie ptaków (180 cm wysokości). Emu ma długie, silne nogi, które pozwolą mu biec z prędkością do 50 kilometrów na godzinę. W naturze samiec emu opiekuje się jajami (około dwa miesiące), rezygnuje wtedy z jedzenia i picia na cały okres inkubacji.


 


To właśnie on strzeże też piskląt przed drapieżnikami (m.in. psy dingo, lisy, myszołowy) przez następne pięć do siedmiu miesięcy. W naszym ZOO młode emu nie muszą się obawiać o swoje życie jak te na wolności - opiekunowie cały czas dbają by miały jak najlepsze warunki.


jg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości