Widzowie Teatru Polskiego ciągle nie mogą pogodzić się ze zmianą na stanowisku dyrektora placówki. Uważają, że polska kultura znalazła się w „stanie zagrożenia” dlatego postanowili powołać stowarzyszenie i zorganizować debatę, na którą zaprosili przedstawicieli władz wojewódzkich i miejskich.
Panel dyskusyjny "Kultura w stanie zagrożenia" odbędzie się w najbliższą środę, o godzinie 14 w kinie Nowe Horyzonty. - Data nie jest przypadkowa. 23 listopada miała się odbyć premiera „Procesu” Franza Kafki w reżyserii Krystiana Lupy, na którą czekał cały świat – tłumaczy Karolina Micuła, przedstawicielka Publiczności Teatru Polskiego.
W trakcie debaty organizatorzy chcą poruszyć problem upolitycznienia wyborów na stanowiska dyrektorskie w publicznych instytucjach kultury. - Poprzez debatę chcemy wypracować demokratyczne mechanizmy, dzięki którym o losach instytucji kulturalnych będą mogli widzowie i artyści – tłumaczy Mariusz Cisowski , jeden z widzów.
Zaproszenie do udziału w dyskusji obok przedstawicieli nauki i środowisk artystycznych otrzymali przedstawiciele ministerstwa kultury oraz urzędu marszałkowskiego, ale też i wrocławskiego magistratu. - Władze miejskie wprawdzie nie miały formalnego wpływu na wybór dyrektora Teatru Polskiego, ale uważamy, że zwłaszcza w roku Europejskiej Stolicy Kultury powinny dbać o to, by w teatrze znajdującym się na terenie Wrocławia nastąpiła godna kontynuacja. Poza tym nie ma co ukrywać marszałek województwa i prezydent Wrocławia reprezentują to samo ugrupowanie – zauważa Maciej Monkiewicz z Publiczności Teatru Polskiego.
Na razie żaden z polityków nie potwierdził swojego udziału w środowej debacie, ale też i nie wykluczył obecności. Wiadomo za to, że w panelu dyskusyjnym udziału nie weźmie Cezary Morawski. Organizatorzy nowemu dyrektorowi Teatru Polskiego osobiście dostarczyli zaproszenie do udziału w debacie. - Odmówił nam z całą stanowczością – dodaje Monkiewicz.
Środowa debata ma być jednym z pierwszych etapów zmierzających do przeprowadzenia szerokiej dyskusji o stanie publicznych teatrów w całej Polsce. Grupa widzów skupiona wokół Teatru Polskiego postanowiła założyć Stowarzyszenie Widzów Teatrów Polskich. Dokumenty rejestracyjne zostały już złożone w odpowiednich urzędach. - Zaczynamy formalizować nasze działania. Myślę, że poprzez ten ruch nasza społeczność się rozrośnie i za jakiś czas urzędnicy nie będą mogli ignorować naszego zdania – tłumaczy Mariusz Cisowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze