Urzędnicy ujawnili właśnie, jakie firmy złożyły oferty kupna trzech pakietów akcji Śląska Wrocław, z których każdy obejmuje 16,88 proc. kapitału zakładowego spółki. Mniejszościowymi udziałowcami piłkarskiego klubu zostaną: budowlana spółka Inter-System, przedsiębiorstwo farmaceutyczne Hasco-Lek i należąca do wrocławskiego biznesmena Rafała Holanowskiego Supra Invest S.A.
Przypomnijmy, pod koniec listopada władze miasta podpisały z przedstawicielami spółki Bithell Holdings umowę w sprawie sprzedaży akcji Śląska Wrocław. Tym samym gmina w całości przejęła klub od Zygmunta Solorza-Żaka.
Teraz miasto znów chce pozbyć się większości udziałów w piłkarskim klubie - w piątek 27 grudnia opublikowało ofertę zbycia akcji Śląska.
- Zbycie akcji odbędzie się w trzech pakietach, każdy po 6300 akcji czyli 16,88 proc. z kapitału zakładowego spółki (stanowiących w sumie 50,63 proc. z kapitału zakładowego spółki). Oferta publiczna ogłoszona została w oparciu o zapisy ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji - wyjaśniał pod koniec grudnia Arkadiusz Filipowski, rzecznik magistratu.
Cena za jedną akcję to 200,42 złotych, więc chętni na zakup jednego z trzech pakietów muszą liczyć się z wydatkiem 1 mln 262 tys. 646 złotych. W magistracie zapewniają, że miasto sprzedaje udziały dokładnie za tyle, za ile odkupiło je od Zygmunta Solorza-Żaka. Oferty na zakup akcji można było składać do 8 stycznia, do godziny 14.
Wiemy już, które firmy kupią od miasta udziały. To wrocławskie przedsiębiorstwo budowlane Inter-System, które aktualnie buduje w naszym mieście m.in. Narodowe Forum Muzyki czy Afrykarium w ZOO, spółka farmaceutyczna Hasco-Lek, która w minionych latach była sponsorem tytularnym wrocławskiego maratonu, a także spółka Supra Invest, której właścicielem jest Rafał Holanowski, wrocławski biznesmen i były radny Prawa i Sprawiedliwości.
Jak informują urzędnicy, w sumie wpłacone zostały cztery wadia, ale tylko trzy oferty spełniły wszystkie wymogi formalne. Zainteresowanie zakupem akcji było jednak dużo większe, a zapytania w tej sprawie składały także firmy zagraniczne.
Po sprzedaży akcji, miasto nadal chcą utrzymać większość w radzie nadzorczej spółki. Przypomnijmy, że już na początku września prezydent Wrocławia zapewniał, że gdy uda się przejąć Śląsk, odkręci się kurek z pieniędzmi dla klubu.
- Mam bardzo poważne deklaracje od lokalnych biznesmenów, że będą oni zainteresowani wejściem do klubu jako mniejszościowi udziałowcy - mówił Rafał Dutkiewicz.
A docelowo magistrat chce niemal całkowicie wycofać się z finansowania klubu.
- Zostawimy sobie tylko tzw. złotą akcję, by klubowi nie stała się krzywda - zapowiada Dutkiewicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze