To była zła koszykówka. Nikt nie spodziewał się , że koszykarze WKK Wrocław ulegną Doralowi różnicą aż 21 punktów. Jednak każda nawet najdłuższa seria zwycięstw ma swój koniec.
Koszykarze WKK Wrocław zakończyli swój zwycięski sen. Ostatnie mecze napawały optymizmem a zwycięstwa odnoszone bez udziału Adama Wójcika pozwalały wierzyć, iż młodzi koszykarze WKK odrobili lekcje i nabrali pokory grając kolejny sezon na tym poziomie rozgrywkowym. Nic bardziej mylnego.
Sobotni mecz z Doralem Zetkama Nysa Kłodzka był chyba najgorszym meczem jaki w tym sezonie rozegrali podopieczni trenerów Gliniaka i Olesiewicza. Od peirwszych minut koszykarze WKK wyglądali na zdezorientowanych i choć wynik początkowo oscylował na granicy remisu widac było, że w grze wrocławian brakowało pomysłu.
Zły mecz notował Koelner a zmieniający go Grzeliński niczym nie przypominał chłopaka, który zwykle wchodząc z ławki rezerwowych zmieniał oblicze meczu. Brakowało pomysłu i przed wszystkim koncentracji - liczne kontrataki kończone stratami na długości 3\4 boiska momentalnie zamieniane były na punkty przez zawodników Doralu. W zespole z Kłodzka od początku spotkania dobry mecz rozgrywał Płatek, którego role po otrzymaniu czwartego przewninenia osobistego zajął Weiss, który sprytnie znajdował miejsce do penetrowania kosza WKK.
> ZOBACZ FOTOGALERIĘ Z TEGO SPOTKANIA
Co ciekawe w całym spotkaniu to właśnie koszykarze WKK wygrali kategorię zbiórek jednak jak się okazało nie wystarczyło to do pokonania dobrze dysponowanych koszykarzy gości. Unikałbym jednak słów: pogrom i katastrofa choć jednak porażka w rozmiarze 21 punktów nie pozwala myśleć optymistycznie o kolejnym spotkaniu zwłaszcza, że koszykarze Doralu w sobotnim spotkaniu nie mieli przysłowiowego "dnia konia".
Owszem trafiali ale przed wszystkim byli bardziej zdyscyplinowani taktycznie i doskonale kontrolowali tempo gry. Kolejne spotkanie WKK rozegra już w najbliższą niedzielę w Częstochowie a stawką meczu nie będą tylko punkty ligowej tabeli ale także odbudowanie psychiczne po tak wysokiej porażce odniesionej na własnym parkiecie.
Punkty dla WKK Wrocław zdobywali:
P. Niedźwiedzki - 19 pkt., J. Bartkowiak - 8 pkt., M. Kondraciuk - 7 pkt., J. Koelner - 6 pkt., P. Bawolski - 6 pkt., N. Zuber - 5 pkt., G. Kaczmarek - 4 pkt., J. Grzeliński - 3 pkt., J. Kilian - 0 pkt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze