Picie czy mycie zębów lub owoców wodą z ujęcia dla Świętej Katarzyny może prowadzić do problemów zdrowotnych. To wynik badania przeprowadzonego przez sanepid. Wodociągi rozpoczęły działania naprawcze. Wkrótce woda będzie ponownie badana, żeby określić, czy jest już bezpieczna.
Wody płynącej z kranów w Świętej Katarzynie (gmina Siechnice) nie można pić bez dłuższego gotowania i nie można nią np. myć zębów. Jak informuje rzeczniczka dolnośląskiego sanepidu Magdalena Odrowąż-Mieszkowska, w wodzie wykryto nieuzbrojoną bakterię coli. Wobec tego w czwartek, 19 maja, została wydana decyzja o warunkowej przydatności wody. - Warunkowa przydatność wody oznacza, że ona nie jest całkowicie wyłączona. Po przegotowaniu można ją traktować jako spożywczą do mycia owoców, mycia siebie takiego, które ma styk z naszymi śluzówkami, czyli np. mycia zębów. A bez przegotowania do celów sanitarnych i ogólnodomowych, takich jak np. pranie. Kontakt wody ze skórą może być, ale nie należy tej wody spożywać - podkreśla Odrowąż-Mieszkowska. Spożycie nie przegotowanej wody może powodować stany zapalne i biegunki.
Zakład Gospodarki Komunalnej w Siechnicach wczoraj rozpoczął prace nad poprawą jakości wody polegające na zwiększeniu dawki chloru, który ma dezynfekować płyn. To może sprawiać, że woda ma intensywniejszy zapach. Informacja o takiej decyzji zaniepokoiła mieszkańców sąsiednich miejscowości, a także wrocławskiego osiedla Jagodno. Sanepid uspokaja, że decyzja o warunkowej przydatności wody dotyczy wyłącznie ujęcia dla miejscowości Święta Katarzyna, zatem mieszkańcy np. miejscowości Iwiny, czy osiedla Jagodno mogą korzystać z wody tak, jak dotychczas.
Kolejne próbki wody zostaną pobrane do badania w poniedziałek, 23 maja. Wtedy okaże się, czy zwiększone chlorowanie przyniosło oczekiwany efekt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze