Piękna, wiosenna pogoda sprzyja wycieczkom, a także umożliwia rozpoczęcie prac na polach. Dla strażaków, to niestety coroczne „sezonowe zagrożenie” – wypalanie traw.
Od kilku dni, dolnośląscy strażacy interweniują przy pożarach traw, nieużytków, pól i lasów 150-250 razy dziennie. Otrzymane dziś statystyki są niepokojące – umiejscawiają Dolny Śląsk na szczycie województw, w zakresie interwencji przy pożarach traw.
Od początku bieżącego roku strażacy w Polsce interweniowali ponad 12 tysięcy razy (12 161) przy pożarach traw, z tego dolnośląscy strażacy – 3 307!
– Przypuszczam, że wpływ na tę sytuację mają obecne warunki meteorologiczne, brak śniegu w poprzednich miesiącach itp. Ale może brakuje też działań edukacyjnych skierowanych do społeczeństwa – informuje Krzysztof Gielsa, rzecznik prasowy Dolnośląskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.
Na szczęście, do dziś nie ma ofiar, ale co roku kilkanaście osób ginie przy takich pożarach a kilkadziesiąt trafia do szpitala. Zwykle są to osoby, które wypalają trawę, ale też osoby które znalazły się w pobliżu, czy nawet strażacy.
Statystyki nie mówią, jak wiele wypadków drogowych spowodowanych jest nagłym ograniczeniem widoczności, w wyniku zadymienia od pożaru traw czy nieużytków. Oczywiście wypalanie pozostałości roślinnych jest działaniem szkodliwym dla środowiska i zakazanym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze