Mężczyzna, który telefonicznie przekazał nieprawdziwe informacje o dwóch pożarach oraz bombie w jednym z centrów handlowych, wpadł w ręce wrocławskich policjantów. Tłumaczył, że robił to z nudów. Teraz grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
– Do zatrzymania doszło 18 marca 2013 roku w jednej z miejscowości powiatu strzelińskiego, gdy mężczyzna przebywał u swoich znajomych. 32 – latek trafił do policyjnego aresztu w związku z fałszywym zawiadomieniem o podłożeniu bomby w jednym z centrów handlowych w okolicach Wrocławia – informuje Kamil Rynkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Do zdarzenia doszło 15 marca 2013 roku około godz. 20.00 – sprawca zadzwonił na telefon alarmowy, przekazując nieprawdziwą informację, co w konsekwencji spowodowało ewakuację w sumie 80 klientów i pracowników centrum handlowego w Bielanach Wrocławskich.
– W toku prowadzonych w tej sprawie czynności okazało się, że nie jest to jedyne tego typu zdarzenie na koncie 32 – latka. Policjanci udowodnili mu dodatkowo fałszywe zawiadomienie o pożarze domu w jednej z miejscowości powiatu strzelińskiego w dniu 15 marca 2013 roku oraz przekazanie nieprawdziwej informacji o pożarze domu na terenie powiatu wrocławskiego w lutym 2013 roku – dodają funkcjonariusze.
Obecnie policjanci nadal wyjaśniają okoliczności tej sprawy. Za fałszywe zawiadomienie o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach grozi kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze