Nawet pięć lat może spędzić w więzieniu mężczyzna podejrzewany o liczne kradzieże benzyny ze stacji paliw na terenie miasta. Straty oszacowano na kwotę 17 500 złotych. 35-latek odpowie też za posiadanie narkotyków i kierowanie samochodem mimo sądowego zakazu.
– Zamieszkały na terenie powiatu wrocławskiego 35-latek usłyszał kilka zarzutów w związku z przestępczą działalnością, którą zajmował się przez kilka tygodni na terenie Wrocławia oraz jego okolic – mówi sierż. Krzysztof Marcjan z wrocławskiej policji.
Jak dodaje, funkcjonariusze z komisariatów z Grabiszynka i Krzyków przez kilka tygodni zbierali materiały dowodowe, które umożliwiły postawienie 35-latkowi zarzutów kradzieży na łączną kwotę 17 500 złotych, a także posiadania narkotyków i kierowania pojazdem mimo sądowego zakazu.
W czerwcu policjanci otrzymali zgłoszenia od pracowników kilku stacji paliw mieszczących się na terenie stolicy Dolnego Śląska.
– Zgłaszali oni liczne kradzieże paliwa popełniane przez prawdopodobnie tego samego sprawcę. Funkcjonariusze od razu przystąpili do zabezpieczania monitoringu – relacjonuje Marcjan.
– Okazało się, że sprawca przyjeżdżał na stację paliw, tankował do pełna i jak najszybciej uciekał z trefną benzyną lub ropą w baku. Łącznie zastosował tę metodę prawie 50 razy na 8 różnych stacjach. Następnie sprzedawał paliwo przygodnym osobom na parkingach – dodaje.
Na początku ubiegłego tygodnia funkcjonariusze namierzyli mężczyznę na jednej z ulic w południowej części miasta. – Był bardzo zaskoczony i miał przy sobie kilkanaście porcji handlowych narkotyków. Dodatkowo kierował samochodem, mimo że z uwagi na wcześniej popełnione przez niego przestępstwo drogowe obowiązywał go zakaz kierowania pojazdami – wyjaśnia Marcjan.
Sąd zastosował wobec 35-latka tymczasowy areszt na dwa miesiące. Może mu grozić kara nawet do 5 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze