Inspektorzy Ekostraży zostali wezwani na ulicę Skarbowców we Wrocławiu po tym, jak mieszkanka zauważyła przy chodniku małego krokodyla.
Wrocławska Ekostraż dostała w czwartek wieczorem zgłoszenie o krwiożerczym, agresywnym mini krokodylu, grasującym po Krzykach. Na miejscu okazało się, że krokodyl, owszem, znajduje się we wskazanym miejscu, ale... jest sztuczny.
"Wczoraj późnym wieczorem pojechaliśmy na wrocławskie Krzyki, gdzie koło baru KOKO grasować miał krwiożerczy i agresywny mini-krokodyl. Przygotowani na najgorsze, łącznie ze śmiercią w zębach krokodyla, ze zdumieniem stwierdziliśmy, że krokodyl jest tylko sztuczną figurką" - relacjonują inspektorzy Ekostraży.
"Naprawdę? Wyglądał jak żywy! Tyle się mówi o tych zwierzętach egzotycznych.... Ale kompromitacja" - zareagowała na tę informację wrocławianka, która zgłosiła Ekostraży zagrożenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze