Dziewięćset osób musiało opuścić przed godziną 14 Galerię Dominikańską oraz przylegający do niej hotel Mercure. Powodem ewakuacji jest pozostawiony przed wejściem do galerii nieznany bagaż. Na miejscu są służby.
Aktualizacja, godz. 17. -Po dokładnym sprawdzeniu obiektu przez odpowiednie służby, okazało się, że alarm o podłożeniu niebezpiecznego ładunku był fałszywy, w związku z czym ewakuacja została odwołana, a centrum ponownie otwarte dla klientów - poinformowała Monika Górka z Galerii Dominikańskiej.
Jak przekazuje nam policja, ewakuacja została ogłoszona na wniosek zarządcy budynku. - Nieznana osoba przed wejściem do Galerii Dominikańskiej pozostawiła bagaż - relacjonuje Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Nie wiadomo, co w nim jest. - Na miejscu są już służby, które sprawdzą zawartość bagażu - mówi dalej funkcjonariusz. Z budynku galerii oraz hotelu Mercure ewakuowano łącznie 900 osób. Z relacji naszego fotoreportera wynika, że przez cały czas nadawane są komunikaty ostrzegawcze i słychać alarm.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze