Ambulatorium chirurgiczne w Centrum Medycznym Dobrzyńska, pełniące nieformalną rolę urazowego SOR-u, ma problemy z brakami personelu, co niestety odczuwają pacjenci.
Do tej pory ambulatorium chirurgiczne w Centrum Medycznym Dobrzyńska udzielało pomocy pacjentom w nagłych przypadkach urazowych codziennie w godz. 7-22, odciążając SOR-y wrocławskich szpitali.
- Dobrzyńska nazywana jest nawet "mini SORem", ze względu na fakt, że wielu pacjentów jest kierowanych ze szpitalnych oddziałów ratunkowych właśnie do Centrum Medycznego Dobrzyńska w sytuacjach, które nie wymagają interwencji szpitalnej czy hospitalizacji. Zespół wykwalifikowanych lekarzy specjalistów, pielęgniarek, techników RTG dba o to, aby pacjenci uzyskiwali niezbędną pomoc w przypadkach nagłych - mówi Michał Nowakowski, rzecznik marszałka Dolnego Śląska.
Ostatnio godziny pracy ambulatorium przy Dobrzyńskiej rotują bez żadnej określonej zasady. Pacjenci narzekają też, że kolejki są większe niż zwykle.
- Ze względu na występujące braki personelu medycznego, a dotyczy to de facto służby zdrowia w całym kraju, godziny działania ambulatorium bywają ograniczane, jednak zawsze są o tym z wyprzedzeniem informowani pacjenci oraz SOR-y w szpitalach - zapewnia Nowakowski.
Realizowane tam świadczenia zdrowotne zapewnia finansowanie z NFZ. Centrum Medyczne Dobrzyńska rozliczane jest jak standardowa poradnia chirurgiczna, bez finasowania tzw. gotowości do udzielania świadczeń jak ma to miejsce w szpitalnych oddziałach ratunkowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze