Przed godz. 18 kierowcy, poruszający się ulicą Krzemieniecką, zgłosili pod numer 112 awarię przejazdu kolejowego. Niebezpieczeństwo w ruchu zostało usunięte po godzinie.
W czwartkowy wieczór wrocławianie alarmowali, że półzapory na przejeździe kolejowym przez ulicę Krzemieniecką są uniesione, ale jednocześnie działa sygnalizacja, która wprowadza błąd. Z informacji od kierowców wynikało, że motorniczy pociągów do czasu usunięcia awarii mają tam zwalniać, by nie doszło do tragedii.
Na miejsce zostały wezwane służby PKP PLK, które naprawiły przejazd ok. godz. 19.
- Doszło tam do uszkodzenia rogatek przez pojazd ciężarowy. W czasie naprawy pociągi zwalniały, a motorniczy używali sygnałów dźwiękowych. Apelujemy, by nie wjeżdżać na przejazd, póki rogatki po przejeździe pociągu nie uniosą się całkowicie ani w momencie, gdy miga już czerwone światło. Jeżeli za przejazdem nie ma miejsca, by zatrzymać pojazd, może dojść nie tylko do uszkodzenia rogatek, ale nawet do tragedii - mówi Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK.
I przypomina o akcji Żółta Naklejka - Bezpieczny Przejazd.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze