Reklama

Wrocław: Bezpłatna pomoc weterynarzy dla zwierząt uchodźców. Płacą tylko za leki

31/03/2022 09:00

Studenci UPWr prowadzą przy Dworcu Głównym we Wrocławiu punkt żywieniowy dla zwierząt uchodźców, uczelniani lekarze pracują tam w Punkcie Pomocy Weterynaryjne, a kliniki Wydziału Medycyny Weterynaryjnej leczą psy i koty z Ukrainy tylko za cenę lekarstw.

Punkt Pomocy Weterynaryjnej znajdujący się przy Dworcu Głównym codziennie pomaga dziesiątkom zwierząt, które przyjeżdżają do Wrocławia z Ukrainy. Uchodźcy, którzy mają ze sobą koty, psy czy fretki, mogą się tam zgłaszać, by uzyskać pozwolenie na legalne przebywanie ich pupili nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach Unii Europejskiej. Czworonogi mogą tam też otrzymać pierwszą pomoc po wyczerpującej drodze.


Uniwersytet Przyrodniczy ma swój duży udział w tworzeniu tego miejsca - właśnie tam we współpracy z wolontariuszami z całego miasta pomoc weterynaryjną zapewniają zarówno studenci, jak i lekarze weterynarii, pracujący na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej UPWr. Koordynatorką ze strony UPWr jest dr Julia Miller.

Reklama

– Właścicielom czworonogów rozdajemy smycze, szelki i transportery, bo nie wszyscy je mają – mówi dr Miller i informuje, że dodatkowo od kilkunastu dni na terenie dworca UPWr prowadzony jest też drugi punkt, w którym psy i koty mogą się w spokoju najeść i napić po trudnej podróży, a ich właściciel zaopatrzyć w karmę. – Potrzeby wciąż są ogromne, dlatego prosimy o wsparcie: karmę, smycze i transportery – dodaje.


UPWr pomaga ukraińskim zwierzętom również w klinikach.


– Przyjmujemy zwierzęta, należące do uchodźców z Ukrainy, nie tylko z punktu na dworcu, choć rzeczywiście głównie stamtąd. Przyjmujemy przypadki nagłe lub takie, którymi nie można się zająć na dworcu, np. z zaburzeniami ze strony układu moczowego czy pokarmowego. Ponadto pobieramy materiał do badań serologicznych w kierunku wścieklizny – wylicza prof. Wojciech Niżański z Katedry Rozrodu z Kliniką Zwierząt Gospodarskich UPWR.

Reklama

Dr Joanna Tunikowska mówi że historie zwierząt, które trafiły do Ambulatorium psów i kotów w Klinice Chirurgii, chwytają za serce.


- Przetransportowanie psa lub kota w takich warunkach jest bardzo trudne dla właścicieli, ale te zwierzęta są dla tych ludzi ogromnym wsparciem w tej trudnej wędrówce. Przyjęliśmy np. 16-letnią, mocno schorowaną suczkę, która spędziła w podróży do Polski ponad dwa dni. Kora była tak mocno odwodniona i zmęczona, że nie miała siły stać. Okazało się, że nie był to jej jedyny problem - w czasie badania USG zdiagnozowaliśmy ogromnego guza wątroby. Właścicielka obiecała sobie, że cała rodzina dotrze z ogarniętej wojną Ukrainy do celu, czyli rodziny w Czechach. We współpracy z lekarzami z Kliniki Chorób Wewnętrznych podleczyliśmy Korę na tyle, by mogła bezpiecznie udać się w dalszą podróż – opowiada dr Tunikowska.

Reklama

Za leczenie, badania czy prześwietlenie kliniki nie pobierają opłat. Właściciele muszą zapłacić tylko za leki i ewentualny materiał niezbędny do wykonania zabiegów. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości