Nie chcemy rodzić w średniowieczu – mówią działaczki wrocławskiego oddziału Nowoczesnej i apelują do wojewody dolnośląskiego o to, by ten nie powoływał profesora Mariana Gabrysia na stanowisko wojewódzkiego konsultanta ds. ginekologii.
- Chcemy się leczyć u lekarza, a nie u teologa – mówi poseł Joanna Augustynowska z Nowoczesnej. Członkinie partii Ryszarda Petru złożyły w poniedziałek w urzędzie wojewódzkim wniosek o powstrzymanie decyzji o powołaniu prof. dr hab. Gabrysia na stanowisko wojewódzkiego konsultanta ds. ginekologii. Działaczki w swoim piśmie domagają się przeprowadzenia konsultacji społecznych, ze szczególnym uwzględnieniem organizacji pro-kobiecych, które już zapowiedziały akcję protestacyjną w tej sprawie.
Przeciwnicy profesora zarzucają mu, że jako zadeklarowany katolik i przeciwnik aborcji podczas swojej pracy może kierować się wartościami Kościoła Katolickiego, a nie obowiązującym prawem. – Mamy prawo korzystać z dobrodziejstw medycyny. Jeśli lekarz ma wątpliwości i chciałby wykorzystywać klauzulę sumienia to niech to robi prywatnie, albo niech przestanie być lekarzem – uważa Augustynowska.
Profesor Marian Gabryś jest absolwentem Akademii Medycznej we Wrocławiu. Od wielu lat pracuje jako ginekolog, posiada również specjalizację z ginekologii onkologicznej oraz anestezjologii. Na portalach branżowych od lat zbiera w większości pozytywne opinie dotyczące jego pracy. W 2014 roku był jednym z sygnatariuszy „Deklaracji wiary” – dokumentu podpisanego przez ponad 3 tys. lekarzy, pielęgniarek i studentów medycyny, którego autorzy uznając „pierwszeństwo prawa Bożego nad ludzkim” sprzeciwiają się aborcji, antykoncepcji, sztucznemu zapłodnieniu oraz eutanazji.
– Powoływanie w tym momencie na konsultanta ginekologicznego osob y , która traktuje prawo kościelne ponad prawem Rzeczypospolitej jest, co najmniej, próbą zniweczenia dorobku całego Dolnego Śląska w dziedzinie opieki okołoporodowej i neonatologii - dodaje Magdalena Razik-Trziszka , radna R ady Miejskiej Wrocławia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze