Kilkanaście razy dziennie pod domem Jacka Sutryka na wrocławskim Sępolnie pojawia się patrol policji. Funkcjonariusze zatrzymują się, rzucają okiem na posesję prezydenta Wrocławia i odjeżdżają. - Tak jest już od kilku tygodni - opowiadają nam sąsiedzi prezydenta.
Policja potwierdza, że pod domem prezydenta Wrocławia jej patrole pojawiają się ostatnio regularnie. I nie jest to przypadek.
- Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu uzyskali w ostatnim czasie informację z której wynikało, że w rejonie miejsca zamieszkania Prezydenta Wrocławia może dojść do bezprawnych ataków na mienie oraz innych działań związanych z zakłócaniem ładu i porządku w przestrzeni publicznej - wyjaśnia portalowi TuWroclaw.com komisarz Wojciech Jabłoński, oficer prasowy komendanta wrocławskiej policji.
- W związku z tym, aby przeciwdziałać tym zagrożeniom, policjanci zwiększyli nadzór oraz służbę w tym obszarze, dlatego okoliczni mieszkańcy mogą obserwować większą liczbę naszych patroli - dodaje funkcjonariusz.
Jabłoński nie zdradza, o jakiego rodzaju "zakłócanie ładu i porządku" chodzi. - Są to działania prewencyjne mające na celu przeciwdziałaniu łamaniu prawa oraz zapewnieniu bezpieczeństwa okolicznym mieszkańcom. Funkcjonariusze wykonują swoje ustawowe obowiązki dotyczące zapobiegania i przeciwdziałania wszelkim bezprawny aktom naruszającym normy prawne - stwierdza komisarz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.