Prawie ćwierć miliona złotych zadośćuczynienia od Gminy Wrocław otrzyma rodzina chłopca, który w 2006 roku został porażony prądem na boisku Gimnazjum nr 3 przy ul. Świstackiego. Wrocławski magistrat, na mocy ugody z rodzicami chłopca zapłaci odszkodowanie jako pracodawca dyrektora placówki, na której terenie doszło do wypadku.
Po ponad 10 latach od wypadku rodzice oraz siostra 14-letniego wówczas Filipa na mocy porozumienia z władzami miasta otrzymają w sumie 240 tys. złotych odszkodowania za stratę członka rodziny. Przypomnijmy, że chłopiec zginął na boisku szkolnym przy ul. Świstackiego, gdy próbował ściągnąć piłkę z muru okalającego szkołę. Okazało się, że na murze znajdowała się niezabezpieczona metalowa siatka, która była podłączona do prądu. Pomimo reanimacji, porażonego prądem chłopca nie dało się uratować.
Sąd uznał, że winni śmierci 14-latka są ówczesna dyrektorka gimnazjum oraz dyspozytor pogotowia energetycznego, którzy wiedząc o potencjalnym niebezpieczeństwie, nie dopełnili swoich obowiązków. Oboje na przełomie 2012 i 2013 roku zostali ukarani karą pozbawienia wolności (dyrektorka na rok, pracownik pogotowia na 10 miesięcy) w zawieszeniu na trzy lata.
Zadośćuczynienie to nie pierwsze odszkodowanie dla rodziców zmarłego chłopca. Rodzina Filipa już wcześniej otrzymała 240 tys. zł od firmy Tauron, która była pracodawcą drugiego skazanego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze