Wrocławscy policjanci zatrzymali młodego mężczyznę, który na widok funkcjonariuszy zaczął uciekać. Okazało się, że ma on przy sobie narkotyki i kilka przedmiotów, które najprawdopodobniej pochodzą z kradzieży. To jednak nie koniec. Po sprawdzeniu w policyjnej bazie okazało się, że zatrzymany jest poszukiwany, bo nie stawił się w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym.
Sierż. Monika Perec z komendy miejskiej relacjonuje, że do zatrzymania doszło na wrocławskim Ołbinie. – Policyjni wywiadowcy z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, realizując czynności służbowe na osiedlu Ołbin, zauważyli w jednej z bram budynku mieszkalnego, dość dziwnie zachowującego się młodego mężczyznę. Na widok funkcjonariuszy zaczął uciekać na klatkę schodową, wyrzucając przy tym trzymany w ręku woreczek strunowy. Mężczyzna ten chciał się wymknąć przez okno na zewnątrz. Nie udało mu się, ponieważ policjanci szybko go zatrzymali – mówi policjantka.
Mężczyzna był agresywny i bardzo pobudzony, szarpał się oraz wyrywał. By go zatrzymać policjanci, musieli użyć środków przymusu bezpośredniego. Okazało się, że w wyrzuconym wcześniej woreczku była marihuana. Zatrzymany tłumaczył, że środki odurzające znalazł na jednym z podwórzy.
Później okazało się, że ma on przy sobie nie tylko narkotyki, ale też kilka innych przedmiotów m.in. markowe skarpetki, szczoteczki do zębów i maszynki do golenia – wszystko z oryginalnymi sklepowymi metkami.
– Zatrzymany nie potrafił logicznie wytłumaczyć, skąd te przedmioty wzięły się w jego posiadaniu. Co chwilę zmieniał też wersję wydarzeń – tłumaczy sierż. Perec.
Po sprawdzeniu w policyjnych systemach informatycznych okazało się, że mężczyzna był również osobą poszukiwaną do umieszczenia w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym.
– Został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu, a teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd. Obecnie policjanci prowadzą czynności, zmierzające do sprawdzenia źródła pochodzenia ujawnionych przedmiotów. Za posiadanie środków odurzających grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności – przypomina policjantka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze