Rolnicy zrezygnowali z dalszego blokowania al. Jana III Sobieskiego we Wrocławiu. Z urzędu miejskiego oficjalnie wycofali zgłoszone wcześniej zgromadzenie. Protest na wschodniej obdownicy trwa z kolei tylko przy rondzie w Kiełczówku, ale rolnicy prowadzą go na poboczu, nie blokują drogi.
Jeszcze w czwartek - w dniu strajku w centrum Wrocławia - protestujący rolnicy zapowiadali powrót na aleję Jana III Sobieskiego i obwodnicę Wrocławia. Mieli tam protestować aż do początku marca. Aleja Sobieskiego miała być blokowana przez całą dobę, a obwodnica - od 5 rano do północy. Oficjalne zgłoszenia protestów trafiły do urzędów we Wrocławiu, Czernicy i Długołęce.
W piątek jednak traktory nie pojawiły się we wspomnianych miejscach. Rolnicy wycofali za to z wrocławskiego ratusza swoje zawiadomienie o zgromadzeniu na Sobieskiego, co oznacza że na razie w ogóle nie planują powrotu w to miejsce.
Nadal zgłoszony jest protest na obwodnicy, co oznacza że rolnicy w każdej chwili mogą wrócić tam ze swoim sprzętem i blokować drogę międy rondem w Kiełczówkiem a rondem w Łanach. Na razie jednak traktory zaparkowane są na poboczu i nie blokują trasy. - To efekt rozmów i zawartego porozumienia - poinformował wójt Czernicy Włodzimierz Chlebosz. Jak tłumaczy, rolnicy zawiesili blokadę do 27 lutego, kiedy rolnicy zapowiadają marsz na Warszawę. Powrót do wrocławskich blokad uzależniają od efektów tego marszu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze