Reklama

Wrocław odzyska Madonnę z Dzieciątkiem. Scalona rzeźba trafi do muzeum, kopia - na elewację kościoła

08/02/2016 00:00

Stolica Dolnego Śląska odzyska wyjątkowej klasy rzeźbę gotycką, zdobiącą dawniej kościół św. Marii Magdaleny. Scalona figura Madonny z Dzieciątkiem trafi do zbiorów Muzeum Narodowego, gdzie w specjalnie do tego przygotowanej przestrzeni będzie można ją podziwiać. Jednocześnie kopia rzeźby powróci w miejsce swojego pochodzenia, czyli na elewację świątyni przy ulicy Szewskiej.

Późnogotycka piaskowcowa figura Madonny z Dzieciątkiem, autorstwa prawdopodobnie Jacoba Beinharta, była elementem rzeźbiarskiego wystroju zachodniej elewacji kościoła św. Marii Magdaleny przy ulicy Szewskiej.


 


W 1945 roku - w trakcie oblężenia „Festung Breslau” - rzeźba została poważnie uszkodzona. Wówczas świątynia straciła dachy i hełmy wież.  


 


Głowa Madonny przez wiele lat uznawana była za zaginioną. Odnalazł ją Romuald Kaczmarek, historyk sztuki i pracownik naukowy Uniwersytetu Wrocławskiego, w Muzeum Archidiecezjalnym w Poznaniu. Trafiła tam w 1989 roku jako spadek po zmarłym poznańskim historyku sztuki i kolekcjonerze prof. dr. hab. Eugeniuszu Iwanoyce.

Reklama

 


W kwietniu 2015 roku ocalałe części rzeźby zyskały szansę na połączenie. Dzięki staraniom Piotra Oszczanowskiego, dyrektora Muzeum Narodowego we Wrocławiu, udało się uzyskać zgodę na przekazanie głowy i torsu figury Madonny do zbiorów wrocławskiego muzeum.


 

 


Rzeźba do muzeum, kopia do kościoła


 


Scalona rzeźba trafi do zbiorów Muzeum Narodowego, gdzie w specjalnie do tego przygotowanej przestrzeni będą mogli ją podziwiać mieszkańcy i turyści.


 


Jednocześnie kopia rzeźby powróci w miejsce swojego pochodzenia, czyli do kościoła św. Marii Magdaleny. To bezprecedensowe działanie zgodne jest z obowiązującą praktyką muzealną.

Reklama

 


- Po blisko 70 latach postać Madonny z Dzieciątkiem wróci na swoje miejsce. Chcemy, żeby rzeźba była wśród wrocławian - podkreśla Adam Grehl, wiceprezydent Wrocławia.  


 


Dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu zaznacza, że przywrócenie rzeźby, nawet pod postacią kopii, na pierwotne miejsce jest szczególnym rodzajem gestu. 


 


- „Scalona” stanie się dzięki podjętym pracom konserwatorskim nie tylko uosobieniem piękna, ale też pewnego rodzaju symbolem. Nie tylko burzliwych losów zabytków wrocławskich w XX wieku, ale przede wszystkich naszych marzeń o tym, aby ten obrócony prawie w perzynę świat dawnej sztuki naszego miasta skutecznie próbować odzyskiwać, starać się go wzbogacać i czynić wartościowszym - mówi Piotr Oszczanowski.

Reklama

 


Katarzyna Hawrylak-Brzezowska, miejska konserwator zabytków, tłumaczy, że najpierw musi powstać konsola, na której stanie rzeźba.


 


- W trakcie robót przy wieżach kościoła umieścimy tam konsolę, a potem kopię figury - zapowiada Hawrylak-Brzezowska.


 


Rzeźbę na elewacji kościoła będzie można podziwiać najprawdopodobniej już po Wielkanocy.
Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości