Złodzieje mają nowy sposób kradzieży paliwa. W przypadku tej metody właściciele samochodów do kosztu utraconego oleju napędowego muszą doliczyć wartość dużej naprawy auta.
Mieszkańcy Popowic przekazują sobie informacje o kradzieżach paliwa z zaparkowanych pod blokami samochodów. Tylko w jeden weekend marca zniszczone zostały zbiorniki w samochodach przy ul. Popowickiej i Białowieskiej. Złodzieje spuszczają paliwo z baków po wywierceniu w nich dziury. W ten sposób właściciele aut oprócz straty samego oleju napędowego, którego cena w ostatnich tygodniach poszybowała, ponoszą koszty kupna i wymiany baku.
- Otrzymaliśmy dotychczas jedno zgłoszenie dotyczące takiej kradzieży - informuje oficer prasowy wrocławskiej policji nadkomisarz Kamil Rynkiewicz.
Złodzieje wybierają samochody na olej napędowy, ponieważ jest mniejsze ryzyko zapalenia czy eksplozji tego rodzaju paliwa. Proceder ułatwia także duża dostępność narzędzi akumulatorowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze