Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się właściciel, który swojego czworonoga zostawił przez długi czas samego w domu. Psa wypadającego z okna uratowała wrocławianka, która wdrapała się na balkon po gzymsie i weszła do mieszkania.
Do całej sytuacji doszło kilka dni temu na wrocławskich Swojczycach. Kobieta uratowała życie szczeniaka owczarka niemieckiego. Nieobecny właściciel zostawił otwarte na oścież okno - pies poranił sobie do krwi opuszki łapek o parapet i o mało nie wypadł na zewnątrz. - Na szczęście wypadł na balkon, a nie poza okno. Dla tak dużego psa niestety mogło zakończyć się to śmiercią. Kobieta, która to zauważyła wdrapała się po gzymsie na balkon, weszła do mieszkania przez balkon i zabezpieczyła psa - relacjonuje Ekostraż. Co więcej dom, w którym żył czworonóg był cały w odchodach. Psem opiekuje się teraz Ekostraż. Będzie wymagał teraz długiej opieki behawiorysty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze