We Wrocławiu maleje liczba miejsc, w których możemy zaparkować bezpłatnie. Tylko w 2016 roku strefa płatnego parkowania powiększyła się o ponad 150 miejsc, a w magistracie mają już plany rozszerzenia jej o kolejne lokalizacje.
Od ubiegłego roku za parkowanie trzeba płacić na:
ul. F. Modrzewskiego – odcinek od pl. Polskiego do ul. W. Krasińskiego – liczba miejsc 28,
ul. H. Modrzejewskiej – prawa strona od wyjazdu z parkingu podziemnego NFM do ul. Świdnickiej – liczba miejsc 15,
ul. Kolejowej – prawa strona od ul. Zielińskiego do ul. Lelewela – 49 nowych stanowisk postojowych,
ul. Malarskiej – 10 stanowisk postojowych,
ul. Bernardyńskiej – 25 stanowisk postojowych i 8 miejsc postojowych,
ul. Kanoniej – 10 stanowisk postojowych,
ul. Polaka – 9 miejsc.
W tym roku ZDiUM planuje wprowadzić opłaty m.in. na ulicach: Pasteura, Zelwerowicza, Marcinkowskiego i Małachowskiego. Powód rozszerzenia strefy płatnego parkowania w mieście tłumaczą wymuszeniem rotacji i zwiększeniem dostępności miejsc postojowych.
Pod koniec grudnia ubiegłego roku miejska strefa płatnego parkowania liczyła 3 835 miejsc. Parę lat temu miejsc tych było ponad 4 300 ale na skutek zmian organizacji ruchu oraz przekształcenia niektórych ulic w deptaki, liczba ta została zmniejszona.
Dla porównania w Krakowie kierowcy mają do dyspozycji kilkanaście tysięcy miejsc płatnych miejsc parkingowych, poznańska strefa płatnego parkowania liczy ponad 9 tys. miejsc, a Szczecin ma około 8 tysięcy miejsc postojowych objętych opłatami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze