Już ponad rok nieczynna jest kładka św. Antoniego, łącząca brzegi fosy miejskiej między ulicami Włodkowica i Podwalem. Wreszcie ruszyły tam prace, które zakończą się oddaniem do użytku nowej kładki.
27 czerwca 2022 r., na drewnianą kładkę nad fosą miejską w rejonie placu Jana Pawła II runął konar starego platana, uszkadzając balustradę i konstrukcję przeprawy. Od tamtej pory jest zamknięta. Ostatnio miasto udało się znaleźć firmę, która podjęła się rozbiórki uszkodzonej przeprawy. To Plus Inwest P. Żygadło. Prace właśnie się zaczynają i mają być prowadzone tak, by powodować jak najmniejsze utrudnienia w ruchu. Następnie wykonawca odbuduje kładkę. Inwestycja kosztuje ponad 2,5 mln zł, a jej realizacja ma potrwać co najmniej do końca roku.
- Prace zaczniemy od rozbiórki pomostu i konstrukcji, co zajmie około dwóch tygodni. Podczas wywożenia elementów kładki mogą pojawić się chwilowe utrudnienia w jej rejonie. Pod koniec września z utrudnieniami muszą się też liczyć kierowcy, jadący Podwalem w stronę mostu Sikorskiego. W tym terminie zaplanowaliśmy budowę pomostu roboczego, na którym będzie pracowała ekipa remontowa z palownicą. Konieczny będzie rozładunek transportu materiałów i specjalistycznego sprzętu. Prace te chcemy prowadzić wieczorem, kiedy natężenie ruchu będzie minimalne - mówi Tomasz Jankowski, rzecznik ZDiUM.
Zabytkowa kładka jest wykonana z drewna sosnowego. Ma 41 metrów długości i 3,2 metra wysokości. Już wcześniej miała iść do remontu. Miasto przymierzało się do tego w 2020 roku, ale ostatecznie do prac nie doszło, a później obiekt został uszkodzony na tyle mocno, że nie modernizacja nie wchodzi już w grę i konieczna jest jego odbudowa. Nowa kładka ma być kopią starej. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wrocławianie i turyści skorzystają z niej w przyszłym roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze