W ręce policyjnych "łowców głów" z komendy wojewódzkiej we Wrocławiu wpadł poszukiwany od sześciu lat gangster. Mężczyzna podejrzewany jest o udział w strzelaninie, a także udział w gangu narkotykowym.
Policja twierdzi, że poszukiwany 36-letni mężczyzna kilka lat skutecznie ukrywał się przed organami ściągania. - Często zmieniał miejsce zamieszkania, ograniczył kontakty z wrocławskimi znajomymi i dużą część czasu spędzał poza granicami kraju. Próbował być nieuchwytny, a jako członek przestępczej grupy czuł się bezkarny - opowiada Aleksandra Pieprzycka z dolnośląskiej policji.
Policjanci siłowo otworzyli drzwi do mieszkania, w którym znajdował się poszukiwany. Został on przewieziony do aresztu i teraz grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
Do głośnej strzelaniny, o której mowa, doszło w maju 2018 roku na ul. Żytniej we Wrocławiu. Gang, który został rozbity przez policję zajmował się handlem narkotykami i "popełnianiem przestępstw z użyciem przemocy". Działał od lutego we Wrocławiu i okolicach. Brał też udział w porachunkach pseudokibiców.
Obejrzyj policyjne wideo
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze