Wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski poinformował o przygotowaniach do przekształcenia tymczasowego szpitala covidowego przy ul. Rakietowej w ośrodek dla uchodźców wojennych z Ukrainy.
Od kilku dni szpital tymczasowy przy Rakietowej, podczas fal epidemii koronawirusa wykorzystywany jako szpital covidowy, stoi pusty - nie ma w nim już pacjentów. Co dalej?
- Trzecia i czwarta hala są przygotowywane na ewenualne przyjęcie uchodzcow. Mamy tam dla nich łóżka, jest to element rezerwy, trwają natomiast formalności, prowadzimy inwentaryzację sprzętu medycznego. Niewykluczone, że obiekt będzie przeznaczony dla uchodźców w całości. Jest to nienajgorsze miejsce - mówi Jarosław Obremski, wojewoda dolnośląski.
I dodaje: - Początkowo wahaliśmy sie, czy nie wykorzystać go jako ośrodek przerzutowy dla osób rannych. Ma on swoje plusy i minusy, na przykład bliskość lotniska i autostrady. Z drugiej strony, jest to szpital jednoprofilowy, bez sal operacyjnych, nadaje się więc bardziej do działań związanych z rehabilitacją. Teraz musimy te covidowe łóżka usunąć i ziwentaryzować. To chwilę potrwa, nie chcemy zdrowych osób kłaść na łóżkach lekarskich - tłumaczy opóźnienie w przygotowaniu ośrodka Obremski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze