Za nami świetny rok dla wrocławskich rowerzystów, a z zapowiedzi magistratu wynika, że kolejny ma być co najmniej tak samo dobry, jak nie lepszy! Wrocławski oficer rowerowy w połowie grudnia podsumował mijający sezon oraz zapowiedział, jakich inwestycji wrocławscy cykliści mogą spodziewać się w 2017 roku.
Wrocławianie zakochali się w rowerach i świadczą o tym nie tylko pierwsze korki na ścieżkach rowerowych, ale przede wszystkim liczby. Kilka razy w ciągu sezonu informowaliśmy o kolejnych rekordach wrocławskiej wypożyczalni rowerów miejskich. Wrocławski oficer rowerowy już kilka jakiś czas temu podsumował wszystkie miejskie działania związane z transportem rowerowym. Magistrat zanotował, że w porównaniu do 2014 roku ruch rowerowy na ulicach miasta wzrósł o 14,8%. – To dwa razy więcej niż w latach 2012-2014 – zauważa Daniel Chojnacki, który we wrocławskim Ratuszu odpowiada za politykę rowerową.
Ulicę Powstańców Śląskich oraz Most Grunwaldzki z powodzeniem już dziś możemy nazwać „rowerowymi autostradami”. Rekordowo ścieżką na Powstańców w ciągu godziny przejechało 822 rowerzystów – oznacza to, że użytkownik jednośladu pojawiał się tu średnio co 4 sekundy!
Wzrost zainteresowania wrocławian rowerem jako środkiem transportu miejskiego idzie w parze z inwestycjami w infrastrukturę. Obecnie we Wrocławiu mamy 255 km ścieżek rowerowych oraz dodatkowe 98 km tras dla rowerzystów poprowadzonych wałami. W tym roku do użytku udało się oddać m.in. ścieżki rowerowe na Mickiewicza, Marszowickiej czy łącznik Buforowej z Konduktorską. – Ta ostatnia inwestycja to pierwsze połączenie Brochowa z miejską siecią rowerową – zauważa Chojnacki.
W ubiegłym roku na inwestycje rowerowe w budżecie zarezerwowanych było 17 mln złotych i jak zapewnia oficer rowerowy, prawie cała ta kwota została wykorzystana. Obok inwestycji w infrastrukturę magistrat starał się promować rower jako środek transportu. W ramach ogólnopolskiej akcji Rowerowy Maj, wrocławskie placówki oświatowe zachęcały swoich uczniów, by dojeżdżali do szkoły rowerem. Prymusem okazała się Szkoła Podstawowa nr 43 z ul. Wałbrzyskiej. Ze statystyk wynika, że w maju tego roku aż 98% dojazdów realizowanych było przy pomocy jednośladu! - Takich wyników nie mają nawet szkoły holenderskie – cieszy się Daniel Chojnacki.
Starsi wrocławianie też przystąpili do rywalizacji. W ramach European Bike Challenge 2133 mieszkańców naszego miasta wykręciło 333 tys. kilometrów. - To drugi wynik wśród wszystkich europejskich miast biorących udział w tym projekcie – mówi z dumą oficer.
Choć w magistracie cieszą się z tych liczb, nikt nie zamierza spoczywać na laurach. W 2017 roku zaplanowano, że na Wrocławski Program Rowerowy wydanych zostanie kolejne 17 mln złotych. Za te pieniądze powstaną m.in. ścieżki na tasach:
Piłsudskiego/pl. Legionów — Świdnicka,
Dubois — Drobnera - Łokietka,
Na Grobli — Traugutta - Pułaskiego,
Stawowa — Borowska/Piłsuskiego — Ślężna,
Grabiszyńska/Hallera — pl. Legionów,
Grabiszyńska/Hallera — Odkrywców,
Trzebnicka/Słowiańska — Ołbińska,
Żmigrodzka/Most Trzebnicki — Kasprowicza,
Nowa/Fosa Miejska — Piotra Skargi,
Wyszyńskiego — ok. ulic Sienkiewicza, Nowowiejskiej i Damrota.
Dodatkowo rozpoczęte (zakończenie inwestycji planowane na 2018 roku) mają zostać budowy ścieżek rowerowych:
Sułowska/Żmigrodzka – Widawa,
Powstańców Śląskich/Orla – Krzycka,
Karkonoska — Krzycka — Francuska.
Inwestycje rowerowe na 2017 we Wrocławiu będą kosztować 17 mln zł. #rower #wrocław #rowerowywrocław #oficerrowerowy pic.twitter.com/QWNLmDxhxr
Władze miasta zapowiadają też, że nadal chcą inwestować w promocję i edukację. Najmłodsi wrocławianie ponownie wystartują w kolejnej edycji Rowerowego Maja, magistrat chce też powalczyć o jeszcze lepszy wynik w European Bike Challenge. Oprócz tego możemy spodziewać się serii kolejnych filmów instruktażowych poświęconych poruszaniu się jednośladem po zatłoczonych ulicach miasta. – W ten sposób chcemy edukować nie tylko rowerzystów, ale też i kierowców – tłumaczy Daniel Chojnacki.
W 2017 roku na ulicach Wrocławia mają pojawić się też kolejne kontrapasy, czyli miejsca, w których rowerzyści mogą jeździć pod prąd. Takie rozwiązanie możliwe jest dzięki zmianie przepisów z przełomu 2015 i 2016 roku. Dotychczas we Wrocławiu kontrapasy wyznaczono na 24 ulicach. - Wy wyniku konsultacji z mieszkańcami wytypowaliśmy około 70 ulic, gdzie można zastosować takie rozwiązanie. Myślę, że w przyszłym roku rowerzyści będą mogli jeździć pod prąd na kolejnych 50 ulicach – dodaje oficer.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze