Mijają dwa miesiące od niedoszłej ewakuacji Trzonolinowca, bloku o nietypowej konstrukcji, stojącego niedaleko dworca Wrocław Główny. Jego stan techniczny jest kiepski, konieczny jest remont, a przed wyburzeniem ma go uchronić wpis do rejestru zabytków. Właśnie ruszyła procedura.
Dolnośląski konserwator zabytków wszczął postępowanie, które ma na celu wpisanie Trzonolinowca do rejestru zabytków. To zablokuje jego wyburzenie, a jednocześnie może przyspieszyć remont, którego wymaga budynek.
Na mieszkańców nietypowego bloku przy ulicy Kościuszki 72 pod koniec lipca padł blady strach po tym, jak przeczytali o złych wynikach ekspertyzy budowlanej i konieczności wyprowadzenia się ze względu na zagrażający bezpieczeństwu stan obiektu. Taka decyzja została podjęta po ekspertyzie, wykonanej przez wspólnotę mieszkaniową na zlecenie Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Gdy o sprawie stało się głośno, zapowiadana przez zarządcę budynku ewakuacja została odwołana. Inspektor budowlany wezwał wspólnotę o uzupełnienie braków w ekspertyzie.
Niewykluczone, że mieszkańcy będą musieli wyprowadzić się z Trzonolinowca na czas planowanego remontu. Na pytanie, czy taka wyprowadzka będzie konieczna, ma odpowiedzieć nowa ekspertyza, którą najprawdopodobniej przygotuje Politechnika Wrocławska.
W pierwszej połowie sierpnia wspólnota mieszkaniowa wystąpiła do dolnośląskiego konserwatora zabytków z wnioskiem o wpisanie Trzonolinowca do rejestru zabytków. To pozwoli pozyskać fundusze na jego remont. Po miesiącu takie postępowanie zostało wszczęte.
Trzonoliowiec został zbudowany w 1967 roku. Ma 12 pięter, 41 metrów wysokości i znajdują się w nim 44 mieszkania. Zaprojektowali go architekci Andrzej Skorupa i Jacek Burzyński. Jest to jeden z niewielu takich obiektów w Europie. Jego kontrukcja to żelbetowy trzon, przenoszący pionowe obciążenia na podstawę budynku, i stropy zawieszone na 12 linach. Liny przyczepione są do szczytu trzonu i do parteru. Trzonolinowiec budowany był nietypowo - od najwyższego piętra.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze