Ponad pięć lat temu rząd PiS ogłosił: przy ul. Hermanowskiej we Wrocławiu powstaną tanie Mieszkania Plus. Był konkurs, architektoniczny, koncepcje, wizualizacje i obietnice. Mieszkania na Kuźnikach nie powstały do dziś, ziemia leży odłogiem, a w opuszczonych kolejowych budynkach wciąż spotykają się bezdomni. Program Mieszkanie Plus zamknięto wiosną 2023. Teraz rządowe instytucje znów zapowiadają budowę na Hermanowskiej osiedla z mieszkaniami na wynajem. Na razie jednak bez żadnych konkretów.
Do inwestycji przy Hermanowskiej przymierza się firma powołana przez dwie rządowe spółki - PKP i Polski Fundusz Rozwoju. Stare plany osiedla trafiły do kosza. - Aktualnie jesteśmy na etapie wyboru pracowni architektonicznej, która opracuje projekt osiedla - mówi nam Ewa Syta, dyrektor biura prasowego PFR Nieruchomości. - Poprzednie wizualizacje były tylko koncepcyjne. Nowe postępowanie uwzględnia aktualne parametry.
Dlaczego Mieszkania Plus nie powstały? PFR wini kolejarzy. - Dopiero teraz przekazano nam teren, nie mogliśmy nim wcześniej gospodarować - tłumaczy Ewa Syta. Tymczasem w maju ubiegłego roku zamknięto program Mieszkanie Plus. Na razie nie wiadomo, na jakich warunkach będą dostępne nowe mieszkania. Mają być przeznaczone na wynajem, z możliwością ich późniejszego wykupu.
Państwowy inwestor na razie nie wie, ile mieszkań powstanie przy Hermanowskiej. Mogą być ich jednak setki, bo mówimy o działce o powierzchni prawie 10 hektarów.
W miejscu, gdzie powstanie osiedle, znajduje się także zabytkowa lokomotywownia i schron - oba obiekty są pod opieką konserwatora zabytków. Ich wyburzenie jest niemożliwe. PFR obiecuje, że lokomotywownia zostanie zrewitalizowana. - Oczywiście w porozumieniu z konserwatorem zabytków - dodaje Syta.
Lokomotywownia powstała w 1926 roku. W czasach swojej świetności nazywała się Parowozownią Wrocław Gądów. Parowozownia obsługiwała pobliską stację towarową Wrocław Gądów. Później, w latach 90., na działce wokół lokomotywowni zorganizowano tor kartingowy, dziś jednak ziemia ta leży odłogiem, a w okolicznych małych budynkach należących po PKP (tych, które nie mają wartości historycznej) zalegają śmieci i spotykają się bezdomni. Temniejsze budynki zostaną wyburzone, a krzaki i samosiejki rosnące na terenie działki - wycięte. Pierwsze prace porządkowe na tym terenie już trwają.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze